~*~
Młody raper właśnie skończył swój występ. Był odrobinę zmęczony i spragniony. Przysiadł się do swojego wspólnika, a po chwili podeszła do ich stolika kelnerka. Czarnowłosy mężczyzna zamówił całą butelkę szkockiej i rozejrzał się po sali. Z każdą nocą jest tu coraz więcej ludzi. Local rośnie w siłę i staje się coraz popularniejszy. Spojrzał na blondyna, który jak zwykle otoczony był wianuszkiem dziewczyn. Zaśmiał się i w tym momencie przyszła kelnerka z jego zamówieniem. Postawiła na stole butelkę trunku oraz szklankę. Nalał sobie i wypił duszkiem. Spojrzał ponownie na Naruto, który żegnał się ze swoimi paniami. Blondyn wzniósł szklankę do góry i opróżnił ją jednym haustem. Yash usiadł bliżej Uzumaki i nalał im obu alkoholu do szklanek. Wypili praktycznie jednym łykiem. Nalali sobie ponownie, równie szybko opróżniając zawartość co poprzednim razem. Nawet nie zorientowali się kiedy obalili całą butelkę. Podeszła do nich niska kelnerka i zabrała butelkę.
- Podać coś jeszcze ? - zapytała swym delikatnym głosem.
- Et-to... - blondyn spojrzał na nią swoimi chabrowymi oczami, aczkolwiek zapitymi.Dziewczyna długo się nie zastanawiając zabrała również szklanki, uznawszy że dosyć im na dzisiaj. Naruto na początku się oburzył, jednak po kilku sekundach wstał przypominając sobie, że w sypialni ma jeszcze dwie butelki szkockiej. Powiadomił o tym rapera i oboje ruszyli o sypialni blondyna. Yash rozejrzał się po pokoju. Był tutaj zaledwie drugi raz, gdzie za pierwszym razem był zaledwie kilka minut, ponieważ musiał pomóc przyjacielowi z zazdrosną kelnerką. Przysiadł na fotelu obitym ciemnobrązową skórą. Na niskim stoliku stojącym tuz obok Naruto postawił dwie szklanki oraz trunek. Uzumaki wrzucił kostki lodu i nalał ostrożnie alkohol. Ujął szklaneczkę i usiadł w drugim fotelu naprzeciwko Yasha. Upił kilka łyków rozkoszując się smakiem swojego ulubionego alkoholu. Czarnowłosy chłopak uniósł glaskę i wypił szkocką jednym tchem. Siedzieli chwile w milczeniu po czym zaczęli rozmawiać o kobietach pracujących w lokalu. Szkockiej ubywało, a ich rozmowy nabierały pikanterii. Po kilkunastu minutach nie mieli ani kropelki whisky. Oboje byli pijani. Ich rozmowy kręciły się wokół seksu. W pewnej chwili Yash poczuł pożądanie. Zawsze tak się działo pod wpływem alkoholu. Przygryzł dolną wargę i ścisnął podłokietniki. W pewnym momencie nie wytrzymał i wstał, akurat gry Naruto zastanawiał się czy położyć się na łóżko czy nie. Popchnął go na materac. Prawe kolano oparł miedzy jego udami, lewe zaś obok jego prawej nogi. Złapał go za nadgarstki i przycisnął mu ręce do kołdry, nachylając się nad nim. Spojrzał mu w oczy i ujrzał w nich zdziwienie, zainteresowanie i pożądanie. Musnął ustami jego wargi wahając się lekko. Jego usta miały smak whisky. Pogłębił pocałunek zatapiając się w nim. Zmrużył oczy i wsunął mu język do ust. Naruto, rozkojarzony poprzez wypicie nadmiernej ilości alkoholu, z początku nie wiedział co się dzieje, jednak po chwili odwzajemnił jego pieszczoty. Ich języki tańczyły w dzikim tańcu podniecenia. Ich zmysły były odrobinę bardziej wyczulone. Yash puścił lewą rękę blondyna i rozpiął zamek w jego bluzie. Wsunął dłoń pod jego koszulkę i zaczął wodzić nią po rozpalonym torsie Uzumakiego. Czuł coraz większe pożądanie. Swoje jak i zarówno Naruto. Otworzył oczy i oderwał od niego usta. Blondyn spojrzał na niego błagalnym wzrokiem, dając mu tym samym do zrozumienia, że chce więcej pieszczot. Czarnowłosy puścił jego drugi nadgarstek, sięgnął do jego paska i rozpiął go wraz z zapięciem spodni po czym oparł dłonie o materac łóżka. Dotknął ustami jego ucha, a następnie wstał i obrócił Naruto tak, że leżał na brzuchu. Zsunął jego spodnie wraz z bokserkami i wyjął swoją już twardą męskość. Blondyn wypiął pupę i przygryzł swoją dolną wargę. Wiedział co się zaraz stanie. Czuł coraz większe podniecenie. Poczuł delikatny dotyk jego penisa między swoimi pośladkami, by po chwili wydać z siebie głośny jęk euforii i zarazem bólu w chwili wejścia. Yash, najpierw powoli, zaczął poruszać biodrami w przód i tył, by po chwili przyśpieszyć ruchy. Położył dłonie na plecy Naruto i zmrużył powieki, oddając się emocjom. Naruto pojękiwał z każdym ruchem Yasha. Nie sądził że seks analny z mężczyzną może być tak podniecający. Nie sądził również że to on będzie uke. Zacisnął zęby oraz pięści na kołdrze. Czuł jak świat wokół niego wiruje. Czuł potęgujące podniecenie swojego wspólnika. Wydał z siebie kolejny jęk. Głośniejszy niż pozostałe. Yash uśmiechnął się kącikami ust i wyjął członka z jego odbytu. Ścisnął ramię Naruto i obrócił go ponownie na plecy. Gestem ręki dał mu do zrozumienia, aby usiadł. Blondyn posłuchał się ciemnowłosego chłopaka i natychmiast przyjął taką pozycję, jaką zasugerował mu przyjaciel. Złapał nieśmiało, lewą ręką, jego sporego penisa i zbliżył do niego usta. Wysunął język i dotknął koniuszkiem jego żołądź. Oblizał ją i wsunął do ust. Zaczął go ssać i pieścić językiem. Yash złapał blondyna za włosy i ścisnął dłoń w pięść, pojękując cicho z podniecenia. Uzumaki nadal pieścił go językiem, robiąc okrężne ruchy wokół jego członka. Poruszał głową delikatnie do przodu i tyłu, liżąc jego męskość. Przygryzł końcówkę i znowu wsadził do ust jego pulsujące przyrodzenie. Po kilku chwilach w jego ustach prysło słonawe nasienie Yasha. W tym samym momencie raper i doradca Naruto głośno jęknął. Doznał orgazmu. Stał chwilę w bezruchu a Uzumaki połknął jego spermę i wyjął członka z ust. Oblizał swe usta i położył się pijany na łóżku. Yash włożył do bokserek swoją dumę i zapiął spodnie. Spojrzał na przyjaciela i zaśmiał się. Po minucie usłyszał ciche chrapanie, więc wyszedł pośpiesznie, aczkolwiek cicho, z pokoju i skierował się do swojej sypialni...
by Ayumi Kaguya

XD ''Blondyn wypią pupę''
OdpowiedzUsuńZajefajne opowieści piszcie więcej!