School Days



~*~
Tego dnia było wyjątkowo pięknie. Słońce świeciło, obdarowują
promykami ciepła wszystkich mieszkańców Tokio, dzieci bawiły się beztrosko na dworze, było słychać gwar i zwykłe rozmowy, przerywane jakże boskim cudnym śpiewem ptaków. Anna czuła się więc wspaniale, uśmiechała się sama do siebie leciutko pod nosem. Uda mi się,- myślała. jestem pewna, że wszystko pójdzie jak z płatka. Miała dzisiaj bowiem zaliczyć ostatni już egzamin, z japońskiego. Uczyła się na niego bardzo długo, gdyż ocena z niego będzie decydowała w wielkim stopniu o ocenie końcowej. Szła, ubrana w swój szkolny, grzeczny mundurek, na który składała się króciutka granatowa spódniczka i biała bluzka z dekoltem i kokardką w kolorze sukienki. Z racji iż dziewczyna miała duży biust wyglądała w stroju bardzo seksownie. Liczył się dla niej jednak tylko dzisiejszy egzamin. Wręcz biegła spóźniona na niego o 5 minut. gdy już dobiegła do pomieszczenia, pospiesznie rozsunęła drzwi. Zdziwiło ją ze jest tak cicho, myślała ze wszyscy są zajęci pisaniem. W środku był jednak tylko nauczyciel, pan Hiro Takamaki. Był to wysoki przystojny, młody nauczyciel, o pięknych kruczoczarnych włosach i oczach w kolorze lazurytu. Spojrzał swoim głębokim spojrzeniem na zaskoczoną Annę i uśmiechnął się lekko. Dziewczyna rozkojarzona i speszona nie wiedziała o co chodzi.
- Hiro sama... Hiro sama, gomenasai ! przepraszam ze się spóźniłam, niech mnie pan nie zawiesza - mówiła słodkim przestraszonym głosikiem, ukłoniła się mu
Hiro spojrzał na nią, i powoli do niej podszedł.
- anno, kochanie... nie przejmuj się, egzamin został odwołany. okazało się ze mieliście tak dobre wyniki, ze nie musicie go pisać
- jak to? - spojrzała na niego zaskoczona lecz już lekko uspokojona> - ocena miała ważyć na końcowej... a pan kazał mi przyjść, jeszcze wczoraj rozmawialiśmy...
- Tak... kazałem ci przyjść... - stanął naprzeciw dziewczyny i delikatnie przejechał kciukiem po jej policzku, odgarnął jej kosmyk włosów z czoła i uśmiechnął się - I dzisiaj będę cię egzaminował
Dziewczyna zarumieniła się słodko, speszona jego zachowaniem - Z czego, Hiro - sama ? - spytała spojrzawszy w piękny lazur jego oczu
- Właściwie to będą praktyki... Jak zaliczysz... nie musisz pisać egzaminu już na koniec roku... tego czerwcowego - nachylił się jej i szepnął ostatnie słowa do ucha
- A... ale H..Hiro sama... Jak to będzie wyglądać? Ja się boję... - przełknęła ślinę
- Nic się nie bój kochanie... - pocałował ją w policzek, a drugą ręką zaczął pieścić jej bok przez ubranie - ja ci pokaże jak to robić...
Annie serce zabiło mocniej - H..hai, sensei... - zaczęła oddychać szybciej, a serce waliło jej jak oszalałe. na twarzy pojawiły się wypieki
- Grzeczna dziewczynka... Grzeczna Anna... - powiedział młody Hiroa rękę zsunął z jej boku na pośladek. ucisnął go lekko, co sprawiło ze dziewczyna jęknęła cichutko i słodko, podniecona.
- Ciii... kochanie... pan dyrektor usłyszy.. - położył palec na jej usta uciszając, po chwili zaś włożył go w jej rozchylone wargi i kazał jej ssać. Anna posłusznie usłuchała nauczyciela, symulując seks oralny.
- hai... - szepnęła, a właściwie jęknęła, a w majteczkach zrobiło się jej już mokro gdy Hiro zaczął wsadzać rękę pod jej spódniczkę unosząc ją do góry, odchylając majteczki i wsadzając dziewczynie dwa palce do muszelki.
Dla bezpieczeństwa Hiro zamknął zamek w drzwiach drugą ręką. Rozpiął dziewczynie powolutku zamek błyskawiczny bluzeczki i położył dłonie na jej piękne krągłe piersi. Podniecony zaczął ją namiętnie całować, najpierw muskając wargi, potem przygryzł leciutko jej wargę, na końcu wsunął język do jej rozchylonych warg i począł zachłannie całować.
Anna zaczęła oddychać coraz szybciej, tłumiąc w sobie jęki podniecenia, rozpięła swoją bluzkę całkowicie. Chłopak napalony widokiem jej pięknego dużego biustu poczuł ,że ma ciasno  w spodniach, nie robił na razie nic z tym. Złapał ją za tyłeczek, rozchylając jej nogi i podniósł w górę, zanosząc ją na rekach na biurko. Posadził ją tam, ściągnął z niej bluzkę i rozpiął stanik. Zaczął całować jej piękne piersi, momentami łaskocząc języczkiem sutki, które momentalnie stwardniały i zaczerwieniły się.
Anna czuła się bosko, podniecona rozpięła swojemu sensei koszulę delektując się dotykiem jego męskiego boskiego kaloryfera na torsie, co jeszcze bardziej ją podnieciło. Mimowolnie rozchyliła nogi, stając się nagle z grzecznej skromniutkiej wzorowej uczennicy posłuszną diablicą, oddaną swemu panu i władcy. Hiro również ściągnął z siebie koszulę,macał dłońmi jej piękne piersi, spódniczkę uniósł do góry i ściągnął z niej górą. Położył dziewczynę na biurku, niedbale strącając z niego stertę książek i nie przejmując się ze ktoś to usłyszy. Oboje byli zbyt podnieceni by teraz przejmować się takimi drobnostkami. Byli oddany namiętności i pożądaniu. Anna posłusznie się położyła, rozchylając szeroko nogi. Hiro ściągnął z niej stringi, powoli... Zjechał z pocałunkami od jj biustu w dół. Zaczął całować jej brzuch, potem kierował się coraz niżej, aż wreszcie znalazł się twarzą naprzeciw jej nabrzmiałej czerwonej cipeczki. Zaczął ją lizać wykonując okrągłe ruchy językiem, momentami wsuwał go do jej wnętrza, skupiał się na łechtaczce, starając się zapewnić dziewczynie maksymalną rozkosz. Całkiem nagusieńka Anna wyglądała niczym boska nimfa wodna - oddana pasji i namiętności, ze zwisającymi blond lokami była niczym marzenie dla Hiro. Marzenie które udało mu się w końcu zrealizować. Napawał się tą chwilą. Nie mogąc już dłużej wytrzymać, i, słysząc ciche jęki i mruczenie dziewczyny, rozpiął spodnie i ściągnął je z siebie razem z bokserkami. Jego duży penis juz stał na baczność, nie mogąc więc wytrzymać pożądania, złapał dziewczynę za uda, mocno rozchylając jej nogi i wszedł w nią na całej długości. Anna czując to otworzyła szeroko usta, zamknęła oczy i wydała z siebie cichy stłumiony ręką Hiro krzyk
- Milcz... albo cię zawieszę... - z czułego i miłego kochanka oraz uprzejmego nauczyciela Hiro nagle stal się brutalnym, twardym i napalonym mężczyzną, chcącym tylko zerżnąć Annę. Gdy już w nią wsadził twardego niczym pień penisa, pchał ją na niego nabijać, ostro i brutalnie ją posuwając. Sprawiał że biurko zaczęło się trząść i wydawać odgłosy, które mogły dojść do pokoju nauczycielskiego. Przezorny sensei wziął więc Annę i nie bacząc na nic, położył ją na zimną podłogę, dociskając rękoma jej uda do ziemi, tak aby dziewczyna maksymalnie jak tylko możliwe rozchyliła nogi. Zaczął bardzo mocno i brutalne ją posuwać, nie bacząc na to że Annie poczęło już spływać z oczu kilka łez. Zauważył to, nachylił się nad nią i pocałował ją leciutko
- Nie płacz skarbie... już niedługo będzie po wszystkim... jesteś bardzo grzeczną dziewczynką, wzorową uczennicą swego mistrza... - znowu stał się tym samym delikatnym senseiem, jakiego Anna znała. dziewczyna uspokoiła się zatem, oddając rozkoszy płynącej z seksu. W parę chwil później Hiro doszedł, oznajmiając swoje spełnienie spuszczeniem spermy prosto do jej ci*ki. Anna także przeżyła niesamowity orgazm, cala czerwona i gorącą na twarzy. Po zakończonym stosunku, Hiro posadził ją na ławce i przytulił, całując słodko i czule. Tym samym łagodnym kciukiem co na początku spotkania otarł jej łezki z policzków.
- Ubierz się Anno... Nie płacz, byłaś naprawdę bardzo dobra dziewczynką - pocałował ją zaledwie muskając jej policzek.
- Arigato sensei - odpowiedziała miękkim i słabym głosikiem małej dziewczynki. Po czym zaczęła się ubierać. Oboje usłyszeli szmery na korytarzu- znak ze gromadzi się już następna klasa z innego rocznika na egzamin. oboje poczęli się więc szybko ubierać. dziewczyna już miała wychodzić, gdy Hiro zawołał ją jeszcze
- Aha, zapomniałbym- nie musisz już pisać egzaminu. masz na koniec szóstkę. Brakowało ci do średniej, prawda ? - obdarzył ją promiennym uśmiechem.
Na buzi Anny pojawił się szeroki zadowolony uśmiech. Rzeczywiście bardzo brakowało jej jednej szóstki z któregoś przedmiotu na półrocze.
- Sensei ! ja nie wiem jak panu dziękować ! - powiedziała radośnie
- nie mnie dziękuj skarbie. tylko sobie - puścił oczko - a teraz zmykaj, moi uczniowie cię rozdepczą - zaśmiał się i zażartował
- Sensei, możemy już wchodzić ?? - usłyszeli głos jakiejś uczennicy z korytarza
- Sensei !!!! a może by przełożyć ?? - zapytał jakiś uczniak, rozrabiaka.
- Nie ma mowy, właźcie - rozkazał swoim podopiecznym, klasa weszła do środka. Hiro powiedział ostatnie zdanie, na sytuację tego co robili razem w 1 sali i na wytłumaczenie pytających spojrzeń swojej klasy. - Mam nadzieję Anno, ze już rozumiesz materiał cały? Poćwicz gramatykę, a na pewno zdasz.
- Oczywiście sensei, nikt nie "tłumaczy" tak dobrze jak ty - skłamała gładko Anna, i elegancko wyszła na korytarz zamykając drzwi i żegnając się ze swoim "erosenninem" ostatnim spojrzeniem.
Nikt by nie przypuszczał co stało się zaledwie pół godziny temu w sali nr 23 na 1 piętrze Akademii Tokijskiej. Ale Anna wiedziała na pewno - tę chwile i te piękne lazurowe oczy zapamięta do końca swojego życia...

KONIEC :) 
 Hentai nadesłane przez użytkowniczkę Kazra 

0 komentarze:

Archiwum bloga

Obserwatorzy