~*~
W końcu wskazówki zegara wskazywały godzinę siedemnastą. Oznaczało to koniec jej pracy. Nie była w domu od dwóch dni, jednak jako współwłaścicielka lokalu musiała odpisywać najróżniejsze dokumenty, faktury i inne tego typu papierzyska. Była niesamowicie zmęczona dlatego tak bardzo cieszyła się na powrót, na miękkie łóżko, które na nią czekało. Jednak zanim wyszła, musiała oddać wszystkie dokumenty Naruto, dlatego zajrzała do jego gabinetu. Niestety blondyn znowu był pijany, na biurku stała pusta butelka po szkockiej, w której tak bardzo lubował się Uzumaki. Allen pokiwała głową z dezaprobatą i położyła mu papiery na biurku.
- Idź lepiej do domu – rzekła po chwili patrząc tak na niego z żałością w oczach. Ostatnimi czasy dużo pił, najwyraźniej nie radząc sobie ze swoją sytuacją osobistą. Podobno rzuciła go dziewczyna, jednak Allen nie pamiętała jak się nazywała. Westchnęła i usiadła na krześle przy biurku. Aż szkoda jej było go zostawiać w takim stanie. – Wyglądasz okropnie. – stwierdziła, a wtedy Naruto spojrzał na nią. Jego wzrok był inny niż zawsze, przypominał dzikie zwierzę, które jest na polowaniu. Swoją drogą miał w sobie lisa, wiec nie powinno dziwić takie spojrzenie srebrnowłosą. Mimo wszystko aż zadrżała. Niewiele mysląc wstała i ruszyła w kierunku drzwi. Naruto wstał za nią i zanim zdążyła opuścić pokój złapał ją za przegub dłoni.
- Allen, bardzo kusząco dzisiaj wyglądasz. – rzekł zachrypłym od alkoholu głosem. Dziewczyna naprawdę wyglądała seksownie i czarująco. Mimo widocznego zmęczenia na twarzy jak zwykle była pociągająca. Jej okazały biust podkreślała żurawinowa sukienka z dekoltem w kopertę, podkreślająca wąską talię oraz zgrabne nogi. O tak, aż kipiało z niej seksem. Dlatego Uzumaki oblizał swe wargi, jak to zawsze miał w zwyczaju, gdy podniecenie zaczynało brać nad nim górę. Przejechał palcem po jej policzku, schodząc niżej na zyję, obojczyk aż w końcu na dekolt. Przez materiał sukienki ścisnął jej sutek, który od razu nabrzmiał od jej dotyku. – Zawsze jest tak samo. – szepnął sam do siebie, a Walker przygryzła dolną wargę. Mimo iż nie chciała, była zmęczona i pragnęła jak najszybciej dostać się do domu, jej ciało zareagowało zupełnie inaczej niż umysł. Nie chciała tego, jednak każdy jego dotyk i muśniecie wargami jej rozpalonej skóry, sprawiało że jej cipka robiła się wilgotna. Zwłaszcza, że czuła na swoim udzie jego sterczącego penisa, który próbował wydostać się z ciasnych spodni. Dlatego jej ręka automatycznie powędrowała do jego rozporka, który od razu rozpięła a dłoń wsunęła w bokserki, które opinały jego męskość. Blondyn aż zamruczał z przyjemności, gdy poczuł jej dotyk na swoim pulsującym od podniecenia kutasie. Ustami znalazł jej usteczka, które zaczął zachłannie całować. Przylgnął z nią do ściany błądząc dłońmi po jej rozgrzanym i krągłym ciele. Wiedział, że dziewczyna jest spragniona seksu, na dodatek podobno podkochiwała się w nim swego czasu. Zresztą i ona nie była mu obojętna. Znali się tyle lat, była przy nim w każdej sytuacji, nie tylko w tych dobrych, ale i tych gorszych. Podciągnął jej i tak krótką sukienkę i pozbył się majtek, zrywając je boleśnie z dziewczyny. Z bokserek wyjął swą dumę, która stała na baczność za pomocą dotyku Allena i wszedł w srebrnowłosą zdecydowanie i brutalnie. Dziewczyna aż jęknęła wprost do jego ucha, dając tym samym znak, ze ten ruch był doskonałym posunięciem. Dłonie chłopaka nie mogły się zdecydować co ma pieścić, błądziły pod sukienką, zadowolone, że Allen nie nosiła stanika. Dzięki temu ścisnął mocniej jej piersi, pociągnął za sutki, a po chwili nachylił się i przygryzł je delikatnie, nie przestając poruszać biodrami i doprowadzając dziewczynę do obłędu. Jej spazmatyczne jęki oraz gardłowe mruczenie wydostawały się z jej pełnych ust wprost do jego ucha, które od czasu do czasu podgryzała i lizała na przemian. Wiedziała, że Uzumaki to uwielbia, dlatego nie przestawała dawać mu przyjemności. Dłońmi wodziła po jego plecach, nawet pod koszulką można było wyczuć niemal każdy mięsień Kyuu. Był dobrze zbudowanym mężczyzną, dbającym o swój wygląd oraz reputację kobieciarza. Niemal każdego wieczora przychodziła do niego panienka, by zaznać z nim rozkoszy jakiej nigdy nie miała okazji poznać. Jednak Allen w jego sercu oraz fantazjach miała specjalne miejsce i dla niej zawsze był inny niż dla reszty tych napalonych kobiet.
Ruchy bioder były coraz szybsze, a ich oddechy coraz płytsze. Jęki coraz głośniejsze, a podniecenie dosięgało zenitu. Ciało Allena przeszył miły dreszcz, a Naruto zalała gorąca fala, która tylko podnosiła jego euforię. Ostatni ruch, ostatni jęk i dużo spermy wtryskającej do cipki Walkera. Kyuu zalał jej kobiecość, a po chwili opuścił jej muszelkę, przykucając i zlizując jej soki z ud i warg sromowych. Dziewczyna zacisnęła dłonie w piąstki czując, że to nie koniec jej dzisiejszych przyjemności.
- Naruto.. – wyszeptała, ale ten nie przestawał lizać jej łechtaczki. Jego język poruszał się szybko nie omijając żadnego zakamarku jej cipki. Wiedział co lubi Allen i dążył do jej kolejnego orgazmu, który zadziwiająco szybko nadszedł. Wstał więc, spojrzał jej w oczy, a nastepnie pocałował ją i uśmiechnął się szelmowsko.
- Twoja kolej. – oznajmił chwytając ją za włosy i zmuszając by przed nim uklękła. Było to tak naprawdę zbędne, bo dziewczyna chętnie to zrobiła. Napluła na jego członka, którego po chwili zaczęła lizać. Im wieksze podniecenie czuł Naruto tym mocniej ciągnął ją za włosy. Poruszał jej głową tak, że musiała wsadzić go sobie do ust. Członek dotykał jej języka, którym robiła mu dobrze, a główka obijała się o jej migdały. Dłońmi pieściła jego jądra, co tylko wywoływało u niego dreszcze oraz gesią skórkę. Nie minęła dłuższa chwila, a Allen mogła poczuć smak słonej spermy, którą Uzumaki spuścił do ust dziewczyny. Spojrzał na nią stanowczo gdy wyciągał penisa z jej ust i wsadzał z powrotem do bokserek. Wiedziała o co mu chodzi, więc posłusznie połknęła nasienie. Wytarła usta i wstała poprawiając sukienkę.
- Idź się prześpij. – powiedziała zanim go pocałowała. On oczywiście nie pozostał jej dłużny, a przed wyjściem dziewczyny klepnął ją w pośladki. Uwielbiał seks z nią, tak jak ona z nim. Jest mu posłuszna, wie co lubi i grzecznie połyka spermę. Za każdym razem.
By: Ayumi Mikashi ;)

0 komentarze: