Nowa zdobycz Uniesienia...



~*~
Kolejny występ, kolejna pełna sala jasnobiałych ludzi.
O ironio, czy tak miało to wyglądać już zawsze…?
Zeszła ze sceny z długim ociąganiem się, ten taniec, balet… gówno jej dawał, nie mogła tu nawet rozwinąć swoich skrzydeł. Wciąż to samo.. Latała jak panienka na posyłki w tą i z powrotem, nie miała zamiaru męczyć się tu nadal.
- Odchodzę.. – powiedziała lakonicznie, wzięła swoje rzeczy które leżały za sceną i wyszła, nawet nie zaszczyciwszy spojrzeniem lub choćby wytłumaczeniem swej mentorki.
Dwanaście lat... Dwanaście lat katorżniczej pracy i tak zakończona kariera. Roześmiała się w myślach, a w jej oczach stanęły łzy. Nie wiedząc co ze sobą zrobić, zaczęła szwendać się po mieście, była dobita, lecz po chwili natrafiła na budynek a na budynku tym ujrzała szyld – UNIESIENIE. Było jej wszystko jedno, nic nie mogła już stracić.. postanowiła zobaczyć co dzieje się w środku Lokalu. Gdy tylko otworzyła drzwi i zajrzała do wnętrza, pierwsze uderzyły ją dźwięki hałaśliwej muzyki, dzięki której mimowolnie się uśmiechnęła. Weszła do wnętrza, o dziwo ochrona nawet nie zwróciła na nią uwagi. Co innego mężczyźni, przypatrywali się jej z  zaciekawieniem, lecz ona przeszła przy nich obojętnie. Zsunęła z ramienia torbę i podchodząc do baru, zwróciła się do barmana z prośbą o drinka. Od razu go otrzymała.
Ogólnie dziewczyna miała słabą głowę do tego typu alkoholi przez co już po wypiciu kolejnego była nieźle wstawiona. Wtem na scenę wyszły dziewczyny i zaczęły tańczyć uwodzicielsko i ponętnie.. robiąc różne niesamowite figury.. niektóre bujały się na rurach przymocowanych do sceny. Po prostu widok był nieziemski.. Chwilę później reszta sali zawtórowała im w tańcu. Czarnowłosa spoglądała na scenę, tam dostrzegła klatkę. Zadziwiający pomysł przemknął jej przez myśl, by po prostu w niej zatańczyć. Zaraz potem wskoczyła na scenę i wsunęła się do klatki.. po całym lokalu rozeszły się gwizdy aprobacji i brawa ze strony męskiej widowni. Wszystkie oczy  które zwróciły się w stronę ponętnej i pięknej dziewczyny, zachęciły ją do poruszania się seksownie w rytm puszczonej muzyki. Najpierw w ruch poszły jej biodra.. które bujały się na boki tworząc wrażenie że porusza się jak wygłodniała kocica.. Chwilę później uniosła ręce do góry przez co bluzeczka zaczęła się podwijać do góry ukazując niesamowity brzuszek. Piersi  przy każdym jej ruchu podskakiwały i falowały kusząco, ta obracając się kusząco wynurzyła się z klatki i wirując na scenie zatrzymała się na rurze. Oparła się o nią plecami i zaczęła zsuwać się po niej w dół kręcąc zmysłowo tyłeczkiem. Gdy niemal kucała wypięła pupę i uniosła do góry puszczając oko do rozgrzanej publiki po czym dłonią pewnie chwyciła żelazny pręt. Okręciła się na pręcie oplatając go jedną nogą i odchylając się do tyłu tworząc strzałę. Słodko się uśmiechnęła i wygięła się w stronę publiczności.. jej rączki pieściły całe swoje ciało, miętosiła bluzkę, pieszcząc przez nią sutki które stały się bardziej widoczne.. zsunęła bluzeczkę, rzucając ją w publikę która prawie zaczęła sobie ją wyrywać z rąk. Mężczyźni nie potrafili oderwać od niej wzroku, kiedy zaczęła się bawić ramiączkiem.. chwile później je zsuwając to samo czyniąc i z drugim. Na Sali dało się słyszeć cichy pomruk rozkoszy, jednak dziewczyna nie zamierzała wszystkiego od razu pokazywać.. chciała im zostawić odrobinę tego smaczku. Po czym wróciła do pionu. Jej spódniczka falowała przy każdym ruchu.
Troszkę kręcąc pupcią na scenie zaczęła rozpinać zamek przy spódniczce i zaczęła zsuwać ją z wolna z siebie.. Chciwe łapki mężczyzn przejechały po jej nodze. Czarnowłosa po prostu wtedy chcąc narobić publiczności jeszcze większego smaku oparła się w niesamowitym rozkroku o poręcz i zaczęła się bawić majteczkami..
Zostawiając publiczność nienasyconą, po prostu zeszła ze sceny i powróciła w między bawiące się grono ludzi i kręcąc bioderkami ocierała się o kogo popadnie. Mężczyźni chętni byli by skosztować lub choćby dotknąć choć skrawek jej ciała wsuwali w jej majteczki zielone. Gdy obiegła całe towarzystwo wróciła z powrotem na scenę. Chwilę później piosenka dobiegła końca, a dziewczyna  poruszając się kusząco zakończyła występ nieziemskim szpagatem na dwóch krzesłach. I zeszła ze sceny.
Okazało się jednak, że cały jej popis widział szef lokalu.. którego zawsze otaczał sznur pięknych dziewczyn. Gdy zauważył, że czarnowłosa piękność zaczęła schodzić ze sceny, kazał dziewczynom udać się do swoich obowiązków, a sam udał się do pięknej nieznajomej która przykuła jego błękitne oczy. Zatrzymał się przed nią, spojrzał jej głęboko w oczy które były roziskrzone jak milion gwiazd. Czuł przy niej gorąco i ucisk w spodniach, jego oddech wyraźnie przyspieszył kiedy ujrzał jej ponętne i falujące piersi. Oczy blondyna niemal płonęły w swym błękicie od pożądania. Powstrzymał swe żądze i powiedział tylko
-Witaj.. – dziewczyna momentalnie obróciła się w stronę witającego ją głosu. Gdy tylko zobaczyła blondyna, jej policzki zapłonęły czerwienią a ząbki zahaczyły o wargę tworząc słodki wyraz na twarzy kobiety. Jego członek tylko pragnął zanurzyć się w jej gorącej kobiecości.
- Witaj.. – odpowiedziała aksamitnym i kuszącym zarazem głosem, a jej oczy powędrowały po ciele mężczyzny, chcąc zobaczyć z kim ma do czynienia. Wzrok czarnowłosej zatrzymał się na spodniach, a raczej ich wypukłości przez chwilę, a potem z powrotem powędrował na usta.. gdy tak się w nie wpatrywała.. takie kuszące i na pewno miękkie zapytała – Czy coś się stało? – mężczyzna dostrzegł tą prowokację i niemal zawył, jednak skarcił się, przecież chciał.. Nie po prostu MUSIAŁ mieć ją w swoim Lokalu
- Nie.. Nic się nie stało, jednak twój występ.. – urwał na chwilę by nabrać powietrza –był nieziemski i chciałbym się dowiedzieć czy może chcesz zostać tancerką w moim klubie..? – choć to nie do końca było pytanie, a niemal prośba, dziewczyna zamyśliła się i uśmiechnęła tajemniczo. Po chwili odparła kuszącym głosem.
- Z chęcią.. lecz.. pod jednym warunkiem.. – rozchyliła kusząco usta, chcąc sprowokować blondyna i zajrzała mu głęboko w oczy prawie w nich tonąc.
- Mów dalej.. – rzekł szef lokalu lekko zmieszany takim przebiegiem zdarzeń. Dziewczyna przejechała pazurkami po jego brzuchu, pochyliła się w stronę chłopaka muskając piersiami tors mężczyzny, wyszeptała.
- Tej nocy.. Będziesz mój.. Tylko i wyłącznie mój.. – mężczyźnie aż rozszerzyły się oczy ze zdziwienia, ponieważ jeszcze żadna, nawet najbardziej śmiała dziewczyna nie wysunęła takiej propozycji. Zawsze to on wybierał z kim pójdzie do łóżka, lecz ta dziewczyna.. Ona musiała być jego. Jeździł chciwym wzrokiem po jej kształtnym i kuszącym ciele, nie mówiąc nic, jedynie zwilżył usta i przytaknął.
- Dobry chłopczyk.. – powiedziała z uśmiechem. Pchnęła go niespodziewanie na ścianę i pocałowała namiętnie wpijając się w jego gorące usta. Lekko zdyszała się pocałunkiem, ale pragnęła więcej.. dużo więcej.. więc wyszeptała mu do ucha kusząco.
- A teraz pokaż mi gdzie jest twoja sypialnia..- blondyn nie czekając dłużej zabrał ją do swojego pokoju.


By Lisbeth Lu Garu *WilceQ*
Poprawione przez Allena Walkera

0 komentarze:

Archiwum bloga

Obserwatorzy