Ayumi i jej Lis cz.1

Występują : Ayumi i Naruto

Jestem lisem, przywoływany śpieszę aby posłusznie zrobić siad przy lewej nodze mojej właścicielki. Jak Lis wiernie służę swojej pani i mam do Niej bezwzględne zaufanie. Stało się, Ayumi przejęła moje „Uniesienie” za długi, cały mój majątek a w wyniku honorowego zakładu również mnie na 2 długie lata. Oddałem się cały w jej władanie. Teraz jestem elementem wystroju jej domu. Dokładnie zapamiętałem pierwszy dzień z pobytu w tym domu.
 - Jestem zgodnie z umową – starałem się zagadać, pokrywając zmieszanie nerwowym uśmiechem.

- Widzę! – rzuciła krótko w odpowiedzi – niech Ci się nie wydaje że ugrasz cokolwiek urokiem osobistym, od teraz jesteś tu w charakterze psa – zabrzmiało to zgrzytliwie i niemiło. 

Uśmiech zamarł mi na twarzy. - dziś zrobisz wszystkie badania – psa trzeba odrobaczyć – teraz się rozbieraj. Zaskoczony, znałem jak bardzo oficjalnej strony, nigdy w naszych relacjach nie grała osoby dominującej.
 Oczy otwierały mi się coraz bardziej ze zdumienia zrzuciłem marynarkę, koszulę , buty skarpetki i spodnie zostałem w samych gatkach. Ayumi wnikliwie przypatrywała się całej scenie, a ja celebrując każdy ruch starałem się zawalczyć o resztki godności podeszła i precyzyjnie wymierzając siarczysty policzek rzuciła zimnym tonem.
 
 - Ktoś mówił że zostawiasz gacie na dupie ??
 Trzymając się za piekący policzek zdjąłem bokserki. Poddając własny wstyd krytycznej ocenie Ayumi.
-Widzę że do twojego ograniczonego móżdżku jeszcze nie trafiło, jesteś na moja wyłączność i będziesz zabawką o charakterze służebno-erotycznym.
-Nie myśl że jesteś tu dla własnej przyjemności, Twoje rola to dostarczanie przyjemności mi w tej kwestii pozostajesz do mojego wyłącznego rozporządzenia. Masz pół godziny aby pozbyć owłosienia z kutasa i jaj odwróć się i wypnij – posłusznie wykonałem polecenie, czując jeszcze gorsze uczucie wstydu, palące moje policzki większym ogniem niż niedawny policzek – rozchyla pośladki, ale dżungla usuń to wszystko, dupę masz mieć gładką – kolejne polecenia zadziwiały i coraz bardzie o ile to możliwie zawstydzały.
- Jesteś heteroseksualny ? - tak - tak???...... – zawiesiła głos
- Tak – odpowiedziałem ciągle stojąc z wypiętą dupą, klaps raczej zaskakujący niż bolesny spadł nieoczekiwanie.
- Powiem to raz i więcej nie powtórzę, zwracasz się do mnie per Pani. A za każde uchybienie protokołowi będzie kara, nie ta pieszczota jak przed chwilką. Odwróć się - patrzyła mi uważnie w oczy z wyczekiwaniem.
- Tak proszę pani – opuściłem wzrok nie wytrzymując jej spojrzenia - odnośnie Twoich preferencji przez najbliższe dwa lata nie ma większego znaczenia jakie masz preferencje, smaki, nawyki, będziesz robił wyłącznie to o co poproszę i na co przyzwolę… a teraz idź się ogolić, nie lubię na jajach i dupie twoja dupa będzie biedna jeśli o tym zapomnisz.

W trybie przyśpieszonym musiałem zaprzyjaźnić się z żelami do depilacji i zabiegami w najskrytszych zakamarkach mojego ciała zwykła maszynka nie wystarczała i po pierwszym goleniu dostałem niezłe lanie. Dostałem też swój kącik w rogu opustoszałego pokoju, gdzie Ayumi zamykała mnie do klatki, swoja obrożę, a mój kutas został uwięziony w dybach jak nazwałem klatkę erekcyjną. Kolejny dzień zaczął się od prezentacji metod wychowawczych chyba dobrze sobie to przemyślała. Zapięty rękami do kółka wbitego w ścianę przy samej podłodze, nogi utrzymywałem w rozkroku dzięki rozpórce z zapięciami. Wystawiałem zgięte plecy na widok mojej Pani i doświadczałem kolejnych wynalazków. Gruby kijaszek dawał głęboki ból, dotkliwy, rozbijający mięśnie długo nie pozwalający zapomnieć o sobie. Trzcinka która piekła żywym ogniem na powierzchni skóry. Pas który ścierał naskórek zostawiając pamiątkę na wiele dni. Wierzbowe gałązki zaplatane w warkocz i moczone w wiadrze z wodą, otulały bok uda, odcinały się trwałym śladem na skórze ud, pleców i bokach, pulsowały bólem nieznośnie swędzącym. Po każdej prezentacji wymysłów Pani Ayumi, jęk wyrywał mi się z gardła usłyszałem ,że mnie zaknebluje jak będę tak kwilił upadlała mnie nawet słowami. Na zakończenie pokazu usłyszałem buczenie na chwilkę potem moje ciało przeszył piorun, porażenie elektryczne napinało mięśnie do granic możliwości, sprawiało potężny masywny, obejmujący całą kończynę ból odsuwałem się jak mogłem od elektrod zbliżanych do mojego ciała, na tyle na ile pozwalało na to skrępowanie mojego ciała.
-Drobisz jak gejsza…. Może załatwię Ci kimono?? 
Bolesne skurcze mięśni odrywały mnie od rzeczywistości, nakazywały skupić się na swoim wnętrzu. Odpięła mnie od kółka w ścianie i pozwoliła upaść na podłogę. Na której leżałem przez kilka chwil.
-Noga – usłyszałem.
- Noga Kurwo bo znów do Ciebie zadzwonię – podniosłem się z ziemi i podreptałem do jej nogi..
-Siad lisie, waruj – siedziałem przy jej nodze, zrobiła krok, natychmiast otrzymałem plaskacza w głowę za niezbyt szybką reakcję.
Zniecierpliwiona zmieniła skórzaną obrożę na mojej szyi na kolczatkę. Teraz bardzo szybko reagowałem na każdy ruch mojej Pani, czując każdy mój błąd bolesnymi kolcami wbijającymi się w moje ciało. Auimi. usiadła na fotelu i rozchyliła nogi, była w sukience lecz pod nią nie miała majtek.
 
-Liż – usłyszałem. 
Zbliżyłem się do jej cipki, a w mój nos uderzyła mieszanina zapachów, wyczułem zapach jaki kojarzyłem u moich partnerek gdy po upojnej nocy wstawały nad ranem pełne moich wydzielin uderzenie w głowę i pociągniecie za kolczatkę przekonało mnie, że nie warto się zastanawiać posłusznie zacząłem lizać. Lizałem a instrukcje szczegółowo nakazywały mi skupienie się na guziczku, mocniejsze jego stymulowanie, głębsze wnikanie do środka i ponowne lizanie guziczka. Język skołowaciał, odruch wymiotny po takim długim jego wyciągnięciu dawał mi się już mocno we znaki gdy kopnięciem odrzuciła mnie od siebie dokańczając ręką stałem i gapiłem się gdy Ayumi ręką w kroczu dokańczała zabawę.
 - Wypierdalaj – usłyszałem na chwilę gdy szczytując wyjęczała kilka nieartykułowanych dźwięków…

By Naruto Uzumaki

0 komentarze:

Archiwum bloga

Obserwatorzy