Nowa kandydatka do Uniesienia.



Występują : Naruto i Yoshine

Yash dzwonił do Niego z prośbą by mógł przetestować nową potencjalną kandydatkę do Uniesienia jako Kotka*. Po zakończonej rozmowie udał się do swojego biura w którym często przesiadywał popijając zimną szkocką z lodem i wypełniał różnorakie papiery ,a jednocześnie sprawdzał CV różnych kandydatek do pracy w Jego „Uniesieniu”. 


Otwierając kluczem drzwi i ujrzał ją na łóżku , leżała ze związanymi nogami. Uniesione pośladki czekały na Niego pragnąc czystego zniewolenia. Mocno rozwarte specjalnie dla Niego. Yash się postarał , stwierdził patrząc na młodą kobietę. Przygotowanie jej sprawiło Yashiemu  nie lada przyjemność. Uwielbiał po ułożeniu ciała zostawić kobiety na godzinę w takiej pozycji i usiąść na przeciw Niej w fotelu. Najczęściej włączał muzykę w mp3 i wkładał słuchawki oddając się muzycznemu nastrojowi. Tak, jakby przygotowywał się do długiej walki, wyłączając swoje myślenie. Gdy zauważył u Niej jakiś większy ruch lub też głośniejszy dźwięk karcił ją mocnym klapsem w tyłek. Jednak w większości sytuacji tylko na nie patrzył, podziwiając jej kobiece kształty po czym wychodził zostawiając je w takim stanie informując Naruto ,że kandydatka czeka na sprawdzenie swoich umiejętności w jego biurze. Naruto usiadł wygodnie w głębokim fotelu i podziwiał skrępowaną kobietę.



-Ciekawe jak się nazywasz – zajrzał do papierów wyszukując informacji o kandydatce.

-Yoshine lat 19 , blond włosy , duża pupa , jędrny biust lubiąca bdsm , wiązanie i wszelkie tego typu zabawy. – wyczytał wszystkie jej cechy i rzekł.

-W takim razie sytuacja w której się aktualnie znajdujesz jest dla Ciebie optymalna.



Yoshine spoglądając na Niego uroniła tylko łzę przytakując głową. Knebel w jej ustach utrudniał jej oddychanie, wiedział o tym. Często mu mówiły, że wargi drętwiały, nie czuły języka, ale ich skomlenia były niczym skomlenie małej suki. Proszącej o resztki jedzenia. Ubóstwiał ten dźwięk. Z każdą chwilą widział jak jej cipka stawała się coraz bardziej wilgotna. Soki zaczęły spływać po zgrabnych udach. Wiedział, że jego czas na oglądanie jej się kończy, a zaczyna się moment w którym musi dać jej radość. Pragnęła tego. Zawsze się zastanawiał czemu kobiety były mokre bez dotyku, wystarczyło że leżały w jakiejś pozie, a już były gotowe. Oczekująca na Niego. Powoli wstał, i zaczął szykować potrzebne przedmioty. Do jego ręki powędrował sporych rozmiarów wibrator z motylkiem mającym sprawiać przyjemność jej łechtaczce, zatyczka analna z lisią kitą oraz skórzany bicz. Wszystko ułożył na łóżku tak by nie mogła dostrzec jego dzisiejszych wyborów. Chciał by były dla Niej niespodzianką. Chwycił zatyczkę i uklęknął na łóżku przed jej rozłożonymi nogami. Zaczął pocierać nią o mokre wargi, chcąc choć trochę zwilżyć ją przed włożeniem. Widział jak gołe ciało pręży się coraz bardziej oczekując nieznanego. Przyłożył nadal chłodny przedmiot do ciasnej dziurki jej dupci i powolnym tempem wpychał. Usłyszał ciche westchnięcie, jednocześnie dziurka bardziej się skurczyła, tak jakby nie chciała przyjąć nic w sobie. On jednak nie zawahał się i wsunął ją szybkim ruchem. Jej ciało lekko się wygięło i wydało głośniejszy jęk, ale wiedział, że jest to dźwięk przyjemności. Wstał z łóżka i znowu usiadł na fotelu podziwiając błyszczący przedmiot w jej ciele. Pomasował przez chwilę stojącego penisa i stwierdził, że wejdzie w nią na chwilę. Znowu usadowił się między jej nogami i wbił się w nią, trzymając mocno za biodra. Jęknęła głośno, zasysając jednocześnie ślinę wyciekającą z jej ust. Powoli się z niej wysuwał by wsunąć się z impetem. Widział jak jej palce zaciskają się na pościeli, co jeszcze bardziej go podniecało i umacniało w ruchach. Gdy czuł, że jej ciało jest bliskie orgazmu zatrzymał się, będąc cały czas w środku. Gdy rozluźniła mięśnie powolnymi ruchami doszedł sam wlewając w nią swoją spermę. Sięgnął po wibrator i ustawił opcję posuwistą z powolnymi wibracjami, wsuwając go w nią i układając dobrze na łechtaczkę. Teraz już nie tylko jęczała. Jej ciało całe drżało. A z ust wychodziło ciche, ciągłe skomlenie. Złapał w dłoń bicz i ustawił się wygodnie by po chwili w pokoju mógł roznieść się świst. Ból jaki zapewne poczuła był duży. Jęk był donośny. Końcówka zabawki zahaczyła o jej pośladki i pochwę. Powtórzył ruchy jeszcze trzy razy i zmienił przedmiot na pejcz, gdyż jej ciało nie pozwalało na mocne uderzenia przez swoje ułożenie. Przed rozpoczęciem dalszej sesji wyłączył i wyjął wibrator zamieniając go na dildo. Nie chciał by doszła, a patrząc po ilości jej soków, które były już nawet na pościeli musiał coś zmienić. Odsunął się, złapał dłonią rzemyki i mocno puścił. Zapach i dźwięk skóry rozprzestrzenił się po pokoju. Jej palce mocno wbiły się w poduszkę, oddech był mocno przyspieszony. Starał się dać jej krótki czas na złapanie powietrza, by znowu mocno przejechać po jej ciele skórzanym przedmiotem. Pośladki i cipka coraz bardziej różowiały, co powodowało znowu erekcje członka. Jeszcze kilkanaście razy uderzył jej ciało skórzanym przedmiotem, by zakończyć uderzeniami dłońmi, po cztery na każdy pośladek. Na samo zakończenie wyjął z Niej jeszcze dildo i również jej pochwa dostała jeszcze trzy klapsy. Pogłaskał ją delikatnie i usiadł na fotelu by móc nadal podziwiać jej zmęczone, zaczerwienione ciało, jednocześnie popijając szkocką z lodem ,którą leniwie spoglądała z niego zza biurka oczekując aż dopije ją do końca. Chwycił za notes i zaznaczył kilka rzeczy i podpisał się przybijając pieczątkę. I tak dzięki temu Yoshine stała się oficjalną zabawką Naruto w jego burdelu zwanym „Uniesienie”.


·         Kotka – W Lokalu Uniesienie prostytutka. 

By Naruto Uzumaki
Dedykacja dla Wiki vel Yoshine 

0 komentarze:

Archiwum bloga

Obserwatorzy