Opowiadanie specjalnie dla naszej nastoletniej Wiki. Niech wiedzą jaka ona niegrzeczna. Opowiadanie napisane w pierwszej osobie. Wiki się pewnie obrazi ale co tam :D
Występuje - Wiki-chan
Pewnego dnia
wracałam z Naruto i jego koleżanką z wizyty u jej rodziny, która mieszkała
kilkaset kilometrów od nas. Cała podróż mijała mi raczej powolnie i nudno.
Miałam słuchawki na uszach i słuchałam swojej ulubionej muzyki. Gdzieś w
połowie drogi padły mi baterie w odtwarzaczu mp3.
Poprosiłam Naruto aby się
zatrzymali gdzieś na stacji żebym sobie kupiła, ale koleżanka Naruto powiedziała że zatrzymają się koło
sklepu dużego sklepu ponieważ chcą porobić zamówienia do Uniesienia. Nudziło mi
się bardzo i patrząc przez okno samochodu, zobaczyłam stojące przy drodze
tirówki. Zaczęłam sobie wyobrażać co one robią, co czują. Moje myśli zaczęły
krążyć wokół tematu seksu. Wyobrażałam sobie jak ja bym tam stała w wyzywającej
mini, jak by na mnie patrzyli przejeżdżający obok kierowcy. Wyobraziłam sobie
też jakby to było, gdyby podjechał klient i kazał mi wsiąść do auta, a po
chwili odjeżdżamy głębiej w las. Jak po chwili się zatrzymuje i rozpina swój rozporek
i wyjmuje nabrzmiałego kutasa. Nie wyobrażałam sobie nic więcej, żadnego
konkretnego wyglądu tego mężczyzny tylko ten fragment ciała z penisem. Moja
wyobraźnia działała. Mam na imię Wiktoria, ale w Uniesieniu mówią na mnie
Wiki-chan, mam 16 lat, i nie mam zbyt dużego doświadczenia. Oprócz masturbacji
i pieszczot swoich piersi nic więcej nie potrafiłam Poświęciłam się nauce, a
wszystkie potrzeby seksualne załatwiałam masturbując się w swoim pokoju
wyobrażając sobie jak Naruto bierze mnie od tyłu , gdy ja jestem ubrana w
cosplay jakieś sławnej postaci z anime. Z wyglądu jestem raczej przeciętną
szczupła blondynką z szerokimi biodrami, dużą pupą i średnią wielkością
piersi.
Próbowałam myśleć o czymś innym, bo zaczęłam odczuwać wilgoć pomiędzy udami, a
dopiero za kilka godzin dojedziemy do Uniesienia., a w aucie nie miałam, jak
sobie ulżyć. Jednak moja wyobraźnia nie dawała za wygraną, pojawiły się obrazy
jak zaczynam obciągać tego kutasa, jak czuje go w ustach. Mimowolnie moja dłoń
zeszła na moje uda. Bałam się, że Naruto i jego koleżanka zobaczą co robię więc
się powstrzymywałam, ale czułam jak moja cipka pulsuje i robi się wilgotna.
Nagle moje fantazje przerwała koleżanka mówiąc głośno, że właśnie zauważyła
znak pokazujący, że za kilkaset metrów będzie duży supermarket. Szybko
podjechaliśmy na parking, chwile zajęło Naruto znalezienie wolnego miejsca.
Parking był raczej pełny więc stanęliśmy na końcu. Ja już wiedziałam, jak
wykorzystam ten postój. Powiedziałam Naruto , że ja zostanę i popilnuje auta (Naruciak
jeździł drogim autem). Powiedziałam tylko żeby kupili mi zapasowe baterie do
mp3. Siedziałam wygodnie i patrzyłam na Naruto oddalających się w stronę
wejścia do marketu. Rozejrzałam się dookoła i nie czekając ani chwili rozpięłam
moje dżinsowe szorty, ułożyłam się wygodnie na tylnym siedzeniu i rozłożyłam
lekko nóżki. Moja dłoń od razu wsunęła się pod spodenki i pod białe majteczki.
Czułam jaka jestem rozgrzana i jaka mokra. Moja cipka wypuściła sporo soków.
Lekko rozsunęłam cipkę i potarłam ją rozsmarowując moje soczki. Dłoń zaczęła
jeździć po niej, w sumie to się ślizgała taka byłam mokra. Masowałam ją tak a
po chwili wsunęłam paluszek do środka poruszając nim ,a po chwili dołączył
drugi. Wyobrażałam sobie, że to jakiś palce Naruto, który zaczyna masturbować w
moją młodą cipkę. Coraz mocniej i coraz szybciej. Po chwili oblizałam palce
drugiej dłoni i przycisnęłam je do nabrzmiałej łechtaczki, którą zaczęłam
masować i pocierać. Rżnęłam swoją cipkę coraz mocniej, coraz mocniej ją
pocierałam. Poruszałam biodrami w tył i przód jakbym się chciała nabić mocniej.
Nie zwracałam uwagi czy ktoś mnie widzi, taka byłam podniecona. Zaczęłam cicho
pojękiwać, wiedziałam, że zbliża się mocny orgazm. Cipka mi pulsowała, chciałam
tego mocnego orgazmu. Czułam już mocne pulsowanie i zaciskanie się mojej
myszki, nadchodził mocny orgazm. Dłońmi wykonywałam szybkie i mocne ruchy.
Palce ładowałam tak szybko jakbym chciała, żeby teraz we mnie wchodził twardy
kutas - mocno i szybko. Nagle mocny skurcz i potężny orgazm nadszedł aż
odleciałam na chwile, czułam jakby moja cipka eksplodowała. Przez zmrużone oczy
zobaczyłam zbliżającego się Naruto i jego koleżankę i szybko zapięłam swoje
spodenki i próbowałam uspokoić mój szybki oddech. Wytarłam chusteczką moje
dłonie, bo były całe w moich soczkach. Podeszli do auta blisko, Naruto otworzył
bagażnik i schował zakupy, po chwili oboje wsiedli do auta. Koleżanka Naruto
odwróciła się do mnie podając baterie i spytała czemu jestem taka czerwona i
rozpalona, musiałam ściemnić, że chyba mnie jakieś przeziębienie bierze i
resztę drogi się zdrzemnę. Po jej spojrzeniu doskonale wiedziała co robiłam,
lecz tylko się lekko uśmiechnęła. Po chwili zasnęłam. Reszta podróży upłynęła
mi spokojnie

0 komentarze: