Opowiadanie ze specjalną dedykacją (Ale nie powiem dla kogo :D Bawcie się dobrze drogie dziewczyny. Dłonie w majteczkach mile widziane
Występują : Naruto,Hinata,Elesis
Naruto przekręcił się w pościeli budząc się ze
snu. Podniósł ociężałe powieki. Poranne światło, wpadające przez okno nad
łóżkiem, wypełniało mały pokój w Lokalu i również oślepiło go. Przetarł oczy
unosząc się na łokciach. Sapnął zaspany i mlasnął. W ustach język znów się
przyklejał do podniebienia, co świadczyło o tym, że wczorajszego wieczora wypił
o jedno piwo za dużo. Oblizał suche wargi i przekręcił się na bok.
Ujrzał nagie krągłe pośladki wypięte w jego
stronę. Hina posiadała przecudowny tyłek. Jędrne pośladki wzbudzały w nim
ogromne podniecenie za każdym razem, gdy stanęły mu przed oczami. Nie musiały
być one nagie ani w skąpych stringach. Podniecały go nawet w zwykłych figach,
które idealnie opinały jej kształty.
Przełknął głośno ślinę i wpatrywał się w nagie
półkule Hiny. Spała głęboko, a on walczył ze sobą, by ją obudzić na małe co
nieco. Delikatnie położył dłoń na ciepłej skórze i zaczął powoli ocierać nią
krągłe pośladki. Poczuł między swoimi nogami potężny wzwód. Jeszcze nigdy jego penis
nie palił się tak na widok jej wdzięków. Hinata pachnęła potem, który mieszał
się z wonią jej cipki. Ten zapach drażnił zmysły Naruciaka, który z cudem się
powstrzymywał. Pragnął ciała kobiety swojego życia i mocniej złapał za pośladek
ściskając go w palcach, które zanurzyły się w jędrnym mięśniu. Uwielbiał
ściskać, gdy miała rozluźnione mięśnie.
Dziewczyna przekręciła się i sapnęła, ale nie
przestała wypinać tyłka. Naruto zerknął pomiędzy pośladki w stronę różowej
szparki. Hina zawsze dbała o miejsca intymne i uwielbiała robić z włosów
łonowych ciekawe wzorki. Gładka skóra zapraszała go do płonącego wnętrza.
Przełknął ponownie ślinę i delikatnie dłonią wkradł się między uda. Przetarł
palcem po gładkiej skórze zanurzając się w wilgotne partie sromu, która wręcz otaczała
go. Wsunął się głębiej penetrując jej wnętrze, a dziewczyna jęknęła i
przekręciła się wyrywając się spod jego pieszczot. Skryła krągłe pośladki pod
kołdrę.
- Nie teraz - szepnęła niewyspanym głosem.
Naruto cicho zaklną pod nosem i położył się na
wznak. Sterczący penis wystrzelił z pościeli jak proca i dyndał przez chwilę.
Chłopak podniósł głowę i przyjrzał się mu. Nie był tak okazały jak w pornosach,
ale też nie należał do niedołężnych. Posiadał pospolitego członka, ale
wystarczającego jego koleżance, która zadowalała się za każdym razem. W
szczególności odpowiadała jej jego grubość.
Położył głowę na poduszce i wypuścił powietrze z
płuc ze świstem. Hina była jego ideałem. Piękna dziewczyna z figurą, której zazdrościły
jej koleżanki o fioletowych włosach. Krągłe biodra uwydatniały jędrne pośladki
i uda, a uroczy brzuch powodował, że jej piersi były bardzo widoczne. Jej biust
do ogromnych nie należał, ale też nie ginął wśród małych. Dla Naruciaka jej
piersi były idealne i zawsze pasowały mu do dłoni. Uwielbiam je masować, ale
bardziej podziwiał jej pośladki. Zakochał się w jej tyłku.
Ale...
Było, ale! Hina nie miała tak częstej ochoty na
seks jak on. Z kolei on siebie uważał za męską pieprzną zabawkę, gdyż jego
członek stawał kiedy chciał i za każdym razem, gdy zobaczył nagą Hinatę ale
kochał piękność i naturalność dziewczyny. Nie zamieniłby jej na żadną inną,
ponieważ ona zawsze sprawiała, że nie tylko członek stał za każdym razem, ale i
robiło się ciepło w sercu jak wtulała się w jego ramiona.
Hinata otworzyła oczy i zerknęła na puste miejsce
obok. Naruto wstał i krzątał się po pokoju. Stał przy półkach i szperał w
książkach, które zakupił na zabicie nadmiaru czasu.
- Dzień dobry - powiedziała.
- Hej - odparł chłodno.
Hinata uniosła się na łokciach i mierzyła go
wzrokiem. Nie raczył nawet na nią spojrzeć co zdenerwowało dziewczynę.
- Jesteś zły? - zapytała, ale wiedziała swoje.
- Nie...
- Akurat! Widzę przecież - odparła dziewczyna.
- Przepraszam...
- O co chodzi?
- Znów dziś byłaś jak głaz na moje zaloty -
powiedział cicho.
- Mówiłam ci, że najpierw masz mnie obudzić, a
potem zalecać.
- Chciałem cię obudzić w ten sposób, ale się nie
udało - powiedział chłodno biorąc książkę i podchodząc do biurka. Usiadł
wygodnie na krześle i zaczął czytać.
- Następnym razem mnie obudź.
Wstała.
- I tak byś nie miała ochoty...
- Przestań, dobra! Nie zawsze mam ochotę... nie
jestem twoją dziwką - powiedziała głośno. Zaczęła się gotować z wściekłości.
- Dobrze już. Przepraszam...
- Czasem pomyśl, nim coś powiesz! - syknęła.
Po dziesięciu minutach Naruto siedział sam, a w
jego głowie pulsowało podniecenie, które narastało z każdą chwilą. Uśmiechnął
się na dźwięk otwierających się drzwi sąsiedniego pokoju. Wiedział, że na mały
korytarz, gdzie znajduje się umywalka, wyszła koleżanka. Zwała się Elesis. Była ona blondynką z włosami sięgającymi do pleców.
Szczyciła się również wielkimi piersiami i naturalnością.
Naruto nagle nawiedziły sprośne myśli. Dziewczyna
pukająca do jego drzwi. Stałaby w koszulce odsłaniającej jej skąpe koronkowe
figi i prosząca o zaspokojenia. Poczuł, jak jego członek znów twardnieje na
wyobrażenie złocistych włosów, które podskakiwałyby w rytm bioder. Poruszała by
się powoli, a jego penis penetrowałby ją głęboko. Przyłapał się, że jego dłoń
mimowolnie spoczęła na wzgórku i zaczęła go pocierać. Odczuwał ogromną
przyjemność i rozniecił ogień pożądania w sobie.
Nagle podskoczył na krześle, gdyż pukanie było
rzeczywiste. Spojrzał między nogi i gorączkowo myślał, jak schować wzwód.
Klamka się poruszyła i drzwi ustąpiły. Do środka
zajrzała blond głowa uśmiechając się. Była to Elesis, która posiadała
przenikliwie niebieskie oczy. Każdy pragnął w nich zatonąć i doznać przelotnej
rozkoszy. Krągłe policzki uwydatniał promienisty uśmiech.
- Przepraszam, ale wychodząc z pokoju omal nie
rzuciłam się na wasze pranie - powiedziała.
- Och - odparł zakłopotany Naruto nie zwracając
już uwagi na swój wzwód.
Podniósł się z krzesła i wyszedł na mały
kwadratowy korytarz i chwycił suszarkę z praniem. Wziął ją do pokoju i
uśmiechnął się głupkowato. Spojrzał na dziewczynę, która zmierzyła go wzrokiem
i zatrzymała się między jego nogami, gdzie jego penis forsował materiał majtek.
Przygryzła dolną wargę i lekko przymrużyła oczy.
Naruto dopiero teraz dostrzegł, że dziewczyna ma
na sobie czarne obcisłe materiałowe legginsy i błękitną koszulkę na
ramiączkach, która posiadała głęboki dekolt. Zauważył również, że na materiale
pojawiły się małe wzgórki. Przełknął głośno ślinę i uśmiechnął się podnosząc
wzrok. Wiedział, że zbyt długo wpatrywał się w dekolt i mogło to urazić
dziewczynę, ale ona tylko puściła do niego oko weszła do swojego pokoju.
Naruto zamknął drzwi i zorientował się, że stał
przed nią ze sterczącą pałą, która uwydatniła się na spodniach. Pokręcił głową
mając przed oczami duszącą się ze śmiechu sąsiadkę, która tłumiła dźwięk
przyciskając poduszkę do twarzy. Wziął książkę i położył się na łóżko. Próbował
zapomnieć o kompromitującej sytuacji.
Naruto siedział przed komputerem i przeglądał
strony internetowe. Właśnie natrafił na bardzo przyzwoitą witrynę, gdzie były
nagie kobiety. Podniecenie w jego ciele gwałtownie skoczyło i zerknął z ukosa
na Hinatę, która nadal się dąsała do rana. Szybko wyłączył stronę gasząc w
sobie ogień pożądania.
Nagle na Facebooku przyszła do niego wiadomość od
Elesis - koleżanki zza ściany.
"Ściany na tym piętrze w Lokalu są cienkie..."
Naruto zastanawiał się przez chwile nad treścią,
gdy uderzył go bardzo wyraźny obraz jego postaci siedzącej przed monitorem, a w
dłoni trzymał swojego kutasa. Przełknął głośno ślinę, ponieważ gdy się
zadowalał przypadkiem włączył głośniki i przez kilka sekund było słychać jęki.
Po chwili pojawił się nieprzyjemny dźwięk z
Messenger’a zwiastując kolejną wiadomość.
"Myślałeś wtedy o mnie?"
Chłopka patrzył na litery przez dłuższą chwilę,
nie wiedząc co odpisać. Zerknął na Hinatę, która rozciągnęła się na łóżku i
zagłębiła się w lekturze. Z resztą ona nigdy nie przeglądała jego wiadomości, a
drobny flirt nie zaszkodzi. Pochylił się nad klawiaturą i wystukał:
"Tak."
"Pewnie ciężko ci sobie mnie
wyobrazić." - pojawiła się wiadomość. - "Teraz będziesz miał
troszeczkę łatwiej."
Pojawiło się zdjęcie, Naruto zastanawiał się chwilę. Kliknął na
zdjęcie, które automatycznie się otworzyło i powiększyło. Prawie jęknął, a
podniecenie znów rozgrzało wnętrze jego ciała i podniosło męskość.
Na ekranie ukazała się Elesis w okularach z
dużymi szkiełkami w czarnej oprawce. Ten typ był nazywany potocznie: "nerdzicy".
Uśmiechała się do niego, a blond włosy opadały na nagie ramiona. Nie miała na
sobie koszulki i mógł podziwiać jej krągłe piersi. Trzymała jędrne półkule
ściskając między nimi niebieską podłużną zabawkę. Dziewczyna ze zdjęcia
mierzyła go błękitnymi oczami i celowała w niego starczącymi sutkami.
Naruto szybko zamknął okno i zerknął naHinatę, która
przewracała kartkę na następną stronę. Oddychał głęboko, a jego kutas zrobił
ogromne wybrzuszenie na spodniach. Potarł go delikatnie próbując go obniżyć,
ale mimowolnie poczuł przyjemne uczucie wypełniające jego głowę. Po plecach
przebieg dreszcz rozkoszy, która pragnęła być zaspokojona.
*Dźwięk z Messenger’a*
"Teraz możesz mnie lepiej wyobrazić."
Naruto przełknął głośno ślinę i zerknął przez
ramię na pustą ścianę. Za nią siedziała Elesis przed komputerem oczekując od
niego odpowiedzi.
- Z kim tak namiętnie piszesz? - zapytała się Hinata.
- A pytają się, kiedy wyjdę na jakiś browar na
miasto.
Dziewczyna nie oderwała wzroku od książki. Jej
oczy wędrowały pochłaniając nowe linijki tekstu.
"Bardzo odważne to zdjęcie" - wystukał.
"Może dostaniesz kolejne." - otrzymał odpowiedź.
- "Później!"
Naruto uśmiechnął się pod nosem. Zerknął na Hinatę
kątem oka, która nie zwracała na niego uwagi. I bardzo dobrze.
*Następnego
dnia*
Hinata szturchnęła łokciem wierzgającego
chłopaka, który walczył w morderczym uścisku z kołdrą. Jęknął, gdy twarda kość
wbił się w żebra. Wygrzebał głowę z pościeli i spojrzał na dziewczynę, która
odwróciła się w tym samym momencie do niego plecami. Sapnął i rzucił się na
poduszkę.
W pokoju panowała ciemność, a w powietrzu unosiła
się woń potu. Przetarł czoło dłonią ścierając perlące się krople. Uświadomił
sobie, że znajduje się uwięziony w pościeli, a nie między nogami Elesis. Zaczął
przypominać szczegóły snu. Po chwili przypomniał mu o swojej obecności członek.
Sterczał między nogami wypiętrzając kołdrę i ocierając się o materiał
powłoczki, który był taki przyjemny w dotyku. Podniecenie wzrosło, gdy
przypomniał sobie mokry sen o pięknej blondynce. Oplotła jego ciało nogami i
mocno przyciskała, gdy penetrował gorące wnętrze. Poruszał biodrami w
morderczym tempie dysząc ciężko. Elesis pokrzykiwała z każdym pchnięciem i
mocniej ściskała uda.
Nagle drzwi do pokoju się otworzyły i zapaliło
się światło. W progu stała zszokowana Hinata przyglądająca się całej scenie z
opuszczoną szczęką, która nienaturalnie opadła do piersi. Naruto próbował się
wyrwać z morderczych objęć i zaczął wyjaśniać zdradę, ale dziewczyna odwróciła
się i trzasnął drzwiami.
W tej chwili poczuł szturchnięcie. Lekkie ukucie
bólu wyrwało go drastycznie z pięknego snu, który zamienił się w koszmar.
Oddychał głęboko i spojrzał na wzgórek pościeli obok. Hinata jak zawsze zwinęła
się w kłębek i podkurczyła nogi. Spała. Naruto spojrzał na sufit, który skrywał
się za ciemnością.
-Co ja sobie wyobrażam - pomyślał kręcąc głową.
Naruto obudził się. Wygrzebał się z łóżka i
spojrzał na Hinatę , która spała jak dziecko.
Wstał (jak zawsze pierwszy) i śpiącym krokiem
podążył do komputera. Włączył go naciskając czarny przycisk, a na ekranie
pojawił się pasek ładowania systemu Windows. Usiadł na krześle, które
zaskrzypiało cicho. Przez myśl przebiegł mu obraz Elesis z wibratorem między
piersiami. Nie mogła słyszeć skrzypienia! Przyznał się sam do tego, że się
zadowalał!
Włączył przeglądarkę internetową i wszedł na Facebook'a. Po zalogowaniu się
spojrzał w górny lewy róg i zobaczył, że ma dwie wiadomości. Otworzył szybko ,a
jego serce biło jak szalone, momentalnie jego penis obudził się. Zobaczył
kolejny obraz i krótką wiadomość od Elesis zza ściany:
"Może ci się spodoba?"
Otworzył i na ekranie ukazała się mu dziewczyna z
rozłożonymi nogami. Podpierała się i wpatrywała się w obiektyw aparatu, a drugą
dłonią trzymała niebieski smukły przedmiot, który wyślizgiwał się z pochwy.
Przetarł senne oczy, a bicie serca słyszał w uszach. Przyglądał się seksownemu
i nagiemu ciału blondynki. Posiadała wygolone łono, które lśniło od soków.
Wibrator wypełniał jej pochwę, a na twarzy widniał uśmiech zadowolenia.
*Dźwięk z Messenger’a *
Naruto podskoczył na dźwięk zwiastujący nadejście
wiadomości.
"Podoba się?"
"Oczywiście..." - wystukał trzęsącymi
palcami.
Chłopak miał wysłać kolejną wiadomość, gdy znów
usłyszał dźwięk nadchodzącej nowej wiadomości. Zawiesił palec nad przyciskiem i
spojrzał na ekran.
"Może dziś wieczorem zrobię Ci mały pokaz...
ale przez kamerkę internetową."
Przełknął ślinę i skasował słowa wybite przez siebie.
Migający kursor połykał kolejno litery, które układały się w zdanie:
"Dlaczego mi wysyłasz takie zdjęcia?"
Spojrzał na Hinatę i zaklął cicho pod nosem.
Zacisnął mocno zęby i przestał masować wybrzuszenie w majtkach. Odruchowo
pieścił kutasa, który stwardniał jak kamień.
"Moja dziewczyna będzie..." - wysłał.
"Wieczorem jak będzie spała."
Naruto zawiesił dłonie nad klawiaturą. Serce
waliło mu w piersi jak oszalałe. Czy przypadkiem pokaz można podpiąć pod
zdradę? Od czasu do czasu logował się na stronę z kamerkami jak Showup.tv ,
gdzie młode kobiety pokazywały swoje ciałka za grosze i Hinata o tym wiedziała.
Nie miała nic przeciwko, a nawet słuchała jak opowiadał o ilości pieniędzy,
jakie dziewczyny zbijają na pokazach.
*Dźwięk z Messenger’a*
Wyrwało go z rozmyślania i uświadomił sobie, że
wpatrywał się w ekran z otwartymi ustami.
"Chyba chciałbyś zobaczyć całą akcję jaką
widziałeś na zdjęciu?" - przeczytał.
"Podaj nick na skype!" - wystukał już
bez głębszego zastanowienia.
Uśmiechnął się wciskając przycisk ENTER
doprowadzając się od zguby.
Naruto wieczorem siedział jak zwykle przed
komputerem. Grał w Lol’a. Czekał tylko na odpowiedni czas, gdy Hinata położy
się do łóżka.
- Chcesz iść spać? - zapytała wyłączając swój laptop.
- Chyba sobie jeszcze posiedzę.
- Jak chcesz - odparła idąc do łóżka.
Chłopak rzucił spojrzenie na jej krągłe pośladki,
które poruszały się w rytmie bioder. Zawsze go kusiły nawet, gdy dziewczyna nie
dawała znaków, że ma ochotę na seks. Westchnął cicho, gdyż tej ochoty z dnia na
dzień było coraz mniej. Czasami czuł się jak w celibacie. Przytulał się do uroczej
piękności i zaczynał delikatnie pieścić jej ciało i prawie zawsze słyszał
odmowę. Nie miał za złe Hinacie, że nie zawsze miała pociąg do łóżka, ale jej
potrzeby trzeba było zaspokajać często choć ostatnio wykazywała brakiem chęci.
Co innego on! Naruto zawsze był gotów do seksu. Wystarczyło spojrzenie na
dziewczynę, która mu się spodobała i w głowie zaczynały tworzyć się obrazy. Tym
razem jego wyobraźnia spała spokojnie. Serce waliło w piersi i zaczął szybciej
oddychać, a dłonie lekko drżały. Denerwował się i zaczął odczuwać wyrzuty
sumienia.
Planował oglądać rozbierającą się Elesis, która
zamierzała masturbować się przed kamerką specjalnie dla Niego. Pieściłaby się
za ścianą, a on wpatrywał by się w ekran komputera. Kilka metrów dalej jego
dziewczyna spała smacznie. Przełknął głośno ślinę i spojrzał na nią. Owinęła
się szczelnie kołdrą i nie zwracała uwagi na chłopaka. Westchnął zrezygnowany
uświadamiając sobie, że jakiekolwiek zbliżenie byłoby naruszeniem jej snu i
kolejną odmową. A Elesis z wielką chęcią podzieliła się swoimi wdziękami i
proponowała wyuzdany pokaz. Często zaglądał na Showup’a, gdzie dziewczyny
urządzały występy, a wierni fani płacili im spore sumy żetonów. Naruto nie mógł
sobie pozwolić na wydawanie pieniędzy, ale mógł wszystko mieć za darmo.
Wystarczyło się zalogować na Skype.
Wcisnął "zaloguj się"!
Od razu wyświetliła się wiadomość na ekranie.
"Myślałam, że nie wejdziesz!"
"Przepraszam, ale..."
"Wiem. Zaczniemy?'
Naruto uśmiechnął się pod nosem i odebrał
połączenie od Elesis.
Na ekranie ukazała mu się blondynka. Światło z
lampki przy komputerze padało na twarz, którą rozpromieniał uśmiech. Czerwone
wąskie usta pociągały chłopaka. Duże okulary na nosie dodawały elegancji
krągłej buzi. Złociste włosy opadały na szaro-białą bluzkę w paski.
"Widzisz mnie dobrze?"
"Bardzo dobrze" - wystukał z mocno
bijącym sercem, a kutas prężył się spodniach.
Elesis uśmiechnęła się i wystukała na
klawiaturze:
"Załóż słuchawki! Będę mruczeć i pojękiwać i
chciałabym, żebyś to słyszał trzymając kutasa w dłoni!"
Naruto wykonał szybko jej prośbę i dał znak, że
jest gotów.
Twarz blondynki zniknęła z ekranu i pojawił się
jej krągły biust w szaro-białej koszulce w paski z lekkim dekoltem. Podparła
się na blacie biurka jedną dłonią, a druga ścisnęła pierś. Naruto dostrzegł, że
nie miała na sobie stanika, a starczące sutki wybrzuszały materiał. Oblizał
nerwowo wargi przyglądając się smukłym palcom zaciskającym się na krągłościach.
Wyprostowała dłoń i opuszkiem drażniła łagodne wzniesienie. Złapała między
palce ściskając mocno sutka i jęknęła do głośnika.
Naruciakiem wstrząsnął dreszcz przesuwający się w
dół pleców. Zadrżał, a serce zaczęło mocno bić w piersi. Czuł to bicie w
uszach. Miarowe uderzanie zatykało jego uszy powodując, że ledwo słyszał
westchnięcia dziewczyny.
Czerwone usta Elesis pojawiły się na ekranie, a
krągłości w szaro-białych pasach oddaliły się. Nagle między wargi wślizgnął się
smukły niebieski przedmiot, który wibrował cicho. Dziewczyna ssała wibrator
mrucząc i dysząc przez nos. Dłoń Naruto powędrowała do spodni, w których
prężyła się nabrzmiała męskość. Przełknął głośno ślinę zerkając w stronę łóżka.
Hinata smacznie pochrapywała pogrążona w błogim śnie.
Blondynka na ekranie wstała z krzesła ukazując
swoje kształtne biodra i figurę klepsydry. Miała na sobie jasnoniebieskie figi.
Odwróciła się bokiem wypinając pośladek w stronę kamerki. Krągły kształt
złapała dłonią i mocno ścisnęła.
- Chcesz zobaczyć moje cycki? - zapytała się
szeptem.
"Tak." - wystukał drżącymi palcami
jednej ręki, gdyż druga intensywnie masowała wzgórek na spodniach.
Elesis usiadła podnosząc koszulkę do góry. Przed
kamerą ukazały się dwa jędrne i krągłe półkule kuszące swym idealnym kształtem.
Piersi sterczały a sutki były nabrzmiałe. Na brązowych kształtach zacisnęły się
czerwone paznokcie ściskając je mocno. W słuchawkach rozbrzmiał cichy jęk
dziewczyny. Objęła dłońmi krągłe piersi i uniosła w górę celując sutkami z
ekranu w Naruto.
Dłoń mężczyzny pracowała intensywnie, a mięśnie
na niej były napięte. Przesuwała materiał wzdłuż członka ocierając się o niego.
Pobudzało go przyjemne uczucie tarcia w majtkach. Przymrużył oczy z
podniecenia, które pulsowała w rytmie serca uderzającego w całym ciele. Naruto masował
swoje jądra zerkając na wzgórek na łóżku. Poruszał się on spokojnie.
Elesis wcisnęła niebieski wibrator między piersi
i zaczęła nim poruszać. Podkręciła wibracje, co było słyszalne w słuchawkach.
Ściskała niebieski przedmiot między półkulami posapując cicho. Patrzyła na
ekran z zadowolonym uśmiechem.
- Chcesz zobaczyć więcej? - zapytała się
puszczając oko do kamery.
Naruto pospiesznie wystukał na klawiaturze słowo
- tak.
Blondynka uniosła się, a dłonie zsunęły się
wzdłuż tali ku biodrom. Kciuki wdarły się w materiał majtek i zaczęła powoli
zsuwać bieliznę. Odsłoniła idealnie wydepilowany wzgórek i Naruto dostrzegł
skrawek szparki, gdy nagle materiał podniósł się gwałtownie. Elesis zaśmiała
się i ponownie zaczęła ukazywać swoje łono. Materiał zsuwał się kawałeczek po
kawałeczku ukazując lśniącą od soków skórę między nogami. Po chwili bielizna
była w połowie ud, a cipka została przysłonięta dłonią.
- Nie tak szybko mój drogi - powiedziała
blondynka siadając na krześle.
Gładkie łono zniknęło pod blatem biurka. Niebieska
zabawka powędrowała w dół i słychać było jej przytłumione wibracje, a na twarzy
Elesis pojawił się uśmiech zadowolenia. Zaczęła pojękiwać, a ramię poruszała
się intensywnie. Wpatrywała się półprzytomnym wzrokiem w kamerkę. Niebieskie
oczy zachodziły mgłą pożądania. Nagle uniosła wibrator lśniący w sztucznym
świetle żarówki. Oblizała go zbierając soki i wepchnęła do ust. Mruczała ssąc
zabawkę, która wibrowała na wysokich obrotach.
Naruto intensywnie masował swojego penisa między
nogami. Podniecenie napłynęło do podbrzusza i czuł nadchodzące spełnienie.
Rozejrzał się za papierem toaletowym i jego wzrok przykuła podniesiona postać
na łóżku.
Hinata wpatrywała się w szeroko otworzonymi
oczami. Serce Naruto omal nie stanęło w klatce piersiowej, gdy uświadomił
sobie, że dziewczyna podglądała go od dłuższej chwili. Szybko zamknął okno Skype
i blond piękność trzymająca wibrator w ustach zniknęła z ekranu.
- Eee - wydusił z siebie zdejmując słuchawki.
- Kurcze, rób to jak mnie nie ma w pokoju -
powiedziała zaspanym głosem Hinata.
Naruto uśmiechnął się krzywo zerkając na ekran.
Czuł łomoczące serce w gardle i z ledwością przełknął ślinę spychając je niżej.
Hinata położyła się nakrywając się kołdrą.
Mało brakowało, łomotało w głowie Naruto.
Rozluźnił się i najechał myszką na okno videorozmowy Elesis. Powstrzymał się z
kliknięciem, gdyż Hinata mogła wstać w każdej chwili i jej uwagę mogły przykuć
wystukiwane słowa na klawiaturze. Wszedł na facebook'a i napisał pospiesznie
wiadomość.
"Hinata
się obudziła! Nie chcę ryzykować może innym razem powtórzymy..."
Wpatrywał się w monitor przez dłuższą chwilę
patrząc na okno z wysłaną wiadomością, ale odpowiedź nie nadchodziła. Nawet nie
została wyświetlona przez sąsiadkę.
- Chodź do łóżka - usłyszał ciche jęknięcie z
kłębka pościeli.
Naruto niechętnie zamknął stronę i laptopa.
Poszurał stopami do łóżka i położył się obok dziewczyny obejmując ją ramieniem.
Wtuliła się w niego delikatnie poruszając tyłkiem. Szturchnęła nabrzmiałego
penisa i gwałtownie się cofnęła.
- Jutro rano - wyszeptała zaspanym głosem.
Błogie uczucie napłynęło do sennego umysłu, który
wybudzał się po śnie. Śnie, w którym Elesis wzięła nabrzmiałego kutasa do ust i
pieściła przesuwając szorstkim językiem po wrażliwej główce. Wpychała głęboko w
gorące usta, a chłodne powietrze poranka owiewało wilgotne jądra. Naruto
westchnął głośno przeciągając się, a kołdra ześlizgnęła się z piersi. Przyjemne
uczucie spełnienia nadal napływało ze snu. Otworzył oczy i chciał się podnieść,
lecz jego nogi przygniecione były przez ciepłe ciało. W podbrzusze łaskotały go
kosmyki opadających długich włosów. Przetarł oczy i spojrzał między nogi, gdzie
fioletowa czupryna poruszała się rytmicznie. Do uszu dobiegły odgłosy mlaskania
i ssania. Błogie uczucie uderzyło z potężną siłą wstrząsając ciałem w mocnym
skurczu. Naruto wygiął się w łuk podnosząc biodra w górę czując nadchodzące
spełnienie. Wybuchnął w wilgotnych ustach Hinaty zapełniając je spermą.
Dziewczyna jęknęła cicho czując gorzki smak nasienia. Oddychała głęboko przez
nos, co Naruto czuł na podbrzuszu. Ciepłe powietrze rytmicznie uderzała w
skórę. Kolejna fala podniecenia wstrząsnęła ciałem mężczyzny i kolejna salwa
spermy wystrzeliła w usta kobiety. Po chwili dziewczyna znów zaczęła ssać
nabrzmiałego penisa. Cmoknęła i podniosła się z ustami pełnymi gorącego płynu.
Patrzyła na niego szeroko otwartymi oczami, w których widział niedowierzanie,
że ośmielił się wybuchnąć w jej ustach.
- Przepraszam, zaskoczyłaś mnie...
- Wiesz nie mogę zaniedbywać swojego mężczyzny -
odparła wczołgają się na materac.
Zbliżyła się do opadniętego kutasa, który
spoczywał na udzie odpoczywając po porannych pieszczotach, ale dziewczyna widocznie
nie skończyła. Nadszedł dzień w którym Hinata była bardzo pobudzona i skłonna
do seksu. Musiał to wykorzystać!
Hinata pochyliła się nad sflaczałym narządem i wzięła
go do ust. Zaczęła znów ssać, a przyjemne uczucie zaczęło rozchodzić się po zaspanym
ciele mężczyzny. Naruto nie był przygotowany na intensywne pieszczoty, które
zaczęły drażnić wrażliwe miejsca. Dreszcze przeszywały jego ciało powodując
skurcze, które rozluźniał wypinając biodra do przodu.
- Widziałam, jak się wczoraj zadowalałem -
odezwała się zastępując usta dłonią. Delikatnie ścisnęła między palcami
nabrzmiewającego kutasa i zaczęła poruszać.
- Eee - wydusił Naruto nie mogąc się skupić.
- Uświadomiłam sobie, że troszeczkę cię
zaniedbuję i postanowiłam to zmienić. Będę się kochała z tobą, kiedy tylko
zechcesz.
- Świetnie - powiedział wypuszczając powietrze z
płuc i słowo zabrzmiało bardziej jak świst.
Hinata uśmiechnęła się przenosząc spojrzenie na
nabrzmiałego członka. Pieściła go delikatnie dotykając palcami i przesuwając
skórkę oplatającą główkę.
- Uwielbiam go - szepnęła.
Podniecona dziewczyna podniosła się zsuwając z
siebie czarne stringi które miała wczoraj (If you know what i mean :3 Snap Snap
:3). Przerzuciła nogę nad kroczem Naruto i wczołgała się na nieruchome ciało.
Mężczyzna patrzył prosto w piękną twarz, której policzki były zaczerwienione.
Zawsze się wstydziła, gdy na Nią patrzył i uwielbiał jej rumieńce. Dłoń
dziewczyny chwyciła penisa i nakierowała na wilgotną cipkę. Opuściła biodra w
nabrzmiały trzon wdzierał się w płonące ciało. Przyjemne uczucie tarcia
towarzyszyło zagłębianiu się członka. Opadał wzdychając ciężko i zaczęła
procować biodrami. Poruszała się powoli, a rozkosz eksplodowała w ciele
mężczyzny, którego dłonie spoczęły na talii.
Hinata mruczała z zamkniętymi oczami poruszając
się coraz szybciej. Penis przesuwał się między jej wargami wdzierając się w
gorącą pochwę. Z każdym ruchem wbijał się głębiej, a rozkosz zalewała oba
umysły. Naruto przyglądał się piersiom, które kołysały się w rytm ruchów bioder
dziewczyny. Nagle podniecenie napłynęło do podbrzusza i znów trysnął. Tym razem
wypełnił płonącą żarem pochwę. Hinata jęknęła czując sobie potężną eksplozję
nasienia. Zacisnęła mocniej powieki opuszczając biodra powodując, że członek
wbił się głęboko. Jej smukłe ciało przeszył dreszcz wstrząsając nim. Trzęsła
się przez chwilę mrucząc głośniej i opadła na nagi tors mężczyzny.
- Może powtórzymy to, jak wrócę z pracy? -
szepnęła mu do ucha.
*Po upojnym
seksie czas na obowiązki :3*
Naruto wyszedł z pokoju zostawiając uchylone
drzwi i stanął przed umywalką. Włożył ręce pod strumień ciepłej wody. Spojrzał
w lustro na swoją zmęczoną twarz. Siedział przed komputerem kilka godzin bez
wytchnienia grał w Lol’a Nagle w odbiciu ujrzał
otwierające się drzwi sąsiedniego pokoju, w których stanęła piękna blondynka. Elesis
oparła się o futrynę kładąc jedną dłoń na biodro. Uśmiechnęła się do jego
odbicia, które stało jak wmurowane.
- Szybko wczoraj uciekłeś nawet nie zauważyłeś
tego co dla ciebie przygotowałam - powiedziała.
- Przepraszam Hinata wstała...
- Zauważyła mnie? - zapytała spokojnie dziewczyna
mierząc jego tył wzrokiem.
-N-nie - wykrztusił Naruto odwracając się.
Elesis miała na sobie jasnoniebieską koszulkę
opinającą piersi z lekkim dekoltem i długie siwe spodnie dresowe z szerokimi
nogawkami, które zsunęły się prawie z jej bioder. Naruto wpatrywał się w wąski
rowek między ściśniętymi piersiami. Nagle na biuście pojawił się palec
wskazujący z czerwonym paznokciem i zaczął delikatnie gładzić aksamitną skórę.
- Widziałam, że ci się podobają - powiedziała
zniżając głos do przepełnionej erotyzmem barwy.
- Może
chciałbyś zobaczyć moją cipkę? - zapytała wprost.
Chłopak wpatrywał się w jej zielone oczy, które
przepełnione były żądzą. Pragnęła kusić go swymi wdziękami przy każdym
spotkaniu i coraz więcej przed nim odsłaniać. Przełknął głośno ślinę bijąc się
gorączkowo z myślami. Lada chwila Hinata miała wrócić z pracy i obiecała zająć
się nim, ponieważ jak sama stwierdziła zaniedbała go w seksie. A tu! Seksowna Elesis
proponowała mu swoje łono, które widział tylko na zdjęciu. Nigdy w życiu nie
dostał takiej propozycji od dziewczyny, z którą nie był związany.
- Będziesz mógł nie tylko zobaczyć - powiedziała
uśmiechając się. Drobne wargi podkreślone czerwoną szminką kusiły przy każdym
otworzeniu się ust.
Serca Naruto zaczęło gwałtownie łomotać w piersi,
a krople potu pojawiły się na czole. Pragnął zobaczyć Elesis nago, ale lada
chwila mógł zostać przyłapany i dochodziło do tego jeszcze zdrada. Czy byłby w
stanie żyć z tym uczuciem z Hinatą? Dziewczyna rano postanowiła zaspokajać jego
potrzeby. Również nie chciał jej stracić.
Otworzył usta układając w głowie odpowiedź, gdy
drzwi zaskrzypiały. Weszła Hinata w odpowiednim momencie dając mu powód
wycofania się do pokoju. Nie chciał tracić oglądania seksownego ciała
blondynki, ale również nie chciał zrezygnować z miłości uroczej dziewczyny.
- Cześć - powitała |”sąsiadkę” Hinata.
- Witaj! - odparła.
Hinata zerknęła na speszonego Naruciaka, który
odwrócił się i skoczył do umywalki ponownie obmył ręce. Zacisnął powieki modląc
się w duchu, żeby jego tajemnica nie wyszła na jaw. Hinata uśmiechnęła się
tylko zawstydzając się i podążyła za Naruto, który zajął miejsce przed
komputerem.
- Mam nadzieję, że nie za bardzo się domyśla -
szepnęła po zamknięciu drzwi i zaczęła się rozbierać.
*Dźwięk z Messenger’a*
Naruto otworzył stronę i przeczytał wiadomość od Elesis:
"Ale by była wtopa.."
Zamknął szybko okno i uśmiechnął się głupio do
Hinaty zrzucającej płaszcz.
Hinata weszła do pokoju z ręcznikiem na głowie
spod prysznica. Krople wody nadal spływały po nagich ramionach. Naruto spojrzał
na nią znad książki. Dziewczyna zrzuciła ręcznik stojąc tyłem do łóżka, na
którym leżał. Wpatrywał się w nią jak wyciera nogi. Nachyliła się, a jędrne
pośladki zafalowały ponętnie kusząc widza. Naruto przełknął głośno ślinę, a
jego serce biło szybko pompując krew do nabrzmiewającego członka, który
podnosił się z każdą chwilą.
- Nie podoba mi się jak Elesis na Ciebie patrzy –
powiedziała Hinata przyciszonym głosem odwracając się do łóżka. Jej wzrok
spoczął na potężnym wzgórku w majtkach. Momentalnie jej usta wykrzywiły się w
uśmiechu. Dziewczynie podobało się jak jego kutas reagował na nagość ciała.
- To znaczy jak patrzy? - zapytał Naruto.
- Tak jakby chciała cię przelecieć, aż opadniesz
z sił - syknęła wchodząc na łóżko wyłącznie w ręczniku na głowie. Krągłe piersi
poruszyły się przykuwając spojrzenie.
- Niczego nie zauważyłem - skłamał.
- Mówię ci, ona z przyjemnością poczułaby tą
pałkę - szepnęła, a smukłe palce wsunęły się do majtek.
Pieściła nabrzmiałego penisa zimną dłonią, która
była jeszcze wilgotna po prysznicu. Zsunęła bieliznę jednym szarpnięciem i
uśmiechnęła się na widok wystrzeliwującego w górę członka.
- Niech spierdala od tego kutasa! On jest mój -
syknęła zaciskając palce.
Naruto jęknął przykładając dłoń do ust. Spojrzał
na ścianę wiedząc, że Elesis jest za nią i mogła słyszeć jakiś niepokojący
dźwięk. Zaciśnięta dłoń zaczęła poruszać się wzdłuż nabrzmiałego penisa
sprawiając ogromną rozkosz właścicielowi, który położył się wygodnie. Hinata
odrzuciła książkę spoczywającą na klatce piersiowej mężczyzny i zaczęła całować
jego piersi. Język wędrował wokół sterczących sutków łaskotają mężczyznę. Dziewczyna
o fioletowych włosach poruszała głową pieszcząc go intensywnie. Ocieranie stało
się nieprzyjemne i syknął, ale po chwili z jego ust wydobył się jęk, gdy białe
zęby zacisnęły się na sterczącym sutku.
- Oj, przepraszam - szepnęła uśmiechając się. Naruto
wiedział, że dziewczyna zrobiła to umyślnie.
- Zabolało!
- Milcz - wydusiła przez zaciśnięte zęby
ściskając penisa w dłoni.
Fala rozkoszy zalała umysł mężczyzny, którego
głowa opadła na poduszkę wydając ciche syknięcie. Nagle Hinata powędrowała
między jego nogi i wzięła nabrzmiałego kutasa do ust. Gorąco i wilgoć pieściły
główkę, która została obnażona ze skóry przez poruszającą się dłoń u nasady.
Dziewczyna pracowała rytmicznie poruszając głową. Naruto czuł grzeszny język
wędrujący po członku, w którym zbierało się nasienie. Już był gotów wybuchnąć,
gdy dziewczyna przerwała gwałtownie podnosząc się. Uśmiechnęła się wycierając
kciukiem kąciki ust.
- Wystarczy na teraz! - powiedziała zadowolona z
siebie widząc zaskoczoną minę chłopaka.
Naruto nie zamierzał zaprzestawać przyjemności.
Podniesiony kącik ust nadał obłąkańczy wyraz twarzy. Hinata przestraszyła się
widząc w jego oczach rozpaloną rządzę. Obudziła demona, któremu odmówiła
dalszego zaspokajania. Mężczyzna chwycił drobne ramię potężną dłonią i zgrabnym
ruchem przycisnął ją do materaca. Poczuła na sobie ciężar partnera i pulsujący
organ na udzie. Naruto chwycił kutasa w dłoń, a kolanem odepchnął nogę. Wszedł
gwałtownie w rozgrzaną pochwę czując żar spływający po całej długości członka.
Jęknął, gdy całe podniecenie naparło na podbrzusze. Zaczął poruszać się zadając
mocne ciosy wsłuchując się w krzyk Hinaty tłumiony przez zaciśnięte zęby.
Poruszał się gwałtownie uderzając biodrami w
wijące się ciało dziewczyny. Fioletowe włosy kłębiły się na poduszce, a powieki
były zaciśnięte. Tłumiła głośne pojękiwania wyrywające się z gardła. Smukłe
palce dziewczyny wędrowały po szerokich plecach partnera. Wbiły się nagle w
skórę w tym samym czasie, gdy cały członek zagłębił się w pochwie. Mężczyzna
wygiął się w łuk tłumiąc w sobie falę podniecenia spływającą wraz z dreszczami
w dół pleców. Spojrzał na rudowłosą piękność obłąkanymi oczami. Hinata
oddychała głęboko, a krągłe piersi poruszały się w rytmie klatki piersiowej.
Naruto wyszedł z płonącego ciała kobiety i
gwałtownym szarpnięciem obrócił przerażoną partnerkę, która nadal była
bezwładna. Wcisnął kołdrę pod uniesione uda i chwycił lśniącego członka w dłoń.
Potarł nim między pośladkami, a głowa dziewczyny odwróciła się gwałtownie. Fioletowa
kurtyna włosów zafalowała odskakując, ale kilka kosmyków pozostało na twarzy.
Wpatrywała się przerażonym wzrokiem w pochyloną głowę dyszącego chłopaka, który
naparł kutasem między jej pośladki wciskając się w odbyt. Hinata przekręciła
się niespodziewanie, a czubek członka wyślizgnął się. Naruto opadł dysząc
ciężko i podniósł spojrzenia.
Patrzył w załzawione oczy dziewczyny, która
tłumiła dłonią szloch. Odwróciła wzrok i wtuliła głowę w poduszkę.
- Przepraszam - wyszeptał gładząc delikatnie jej
ramię.
Strąciła jego dłoń szlochając w poduszkę. Naruto
obrócił się i spoczął po swojej stronie łóżka ze sterczącym kutasem.
Kurwa, powiedział w myślach.
Próbował dotknąć ramienia dziewczyny, ale
odsunęła się gwałtownie od niego. Całe podniecenie opadło i wszystko było
stracone przez jeden głupi ruch.
Kurwa!
*Godzinę później*
Naruto podskoczył na krześle, które zatrzeszczało
złowrogo zdradzając jego obecność. Pukanie rozległo się ponownie. Delikatne
stukanie w drzwi wyrwało go z rozmyślania nad dzisiejszą zabawą. Odpalił Lol’a i
zawiesił ręce nad klawiaturą. Zastygł w tej pozycji przez kilka minut i cichy
odgłos pukania wyrwał go z konsternacji.
- Wiem, że tam jesteś - powiedziała Elesis
słodkim głosem.
Przełknął ślinę, a przyspieszyło gwałtownie w
piersi. Odwrócił się do drzwi, które uchyliły się i do środka zajrzała
blondynka. Czerwone wargi uśmiechały się, a zielone oczy wędrowały po pokoju
rozglądając się za nieproszonymi gośćmi.
- Widzę, że pozostałeś sam...
- Tak - odparł Naruto zwilżając wargi. – Hinata poszła
na zajęcia po pracy.
- Świetnie - weszła do środka.
Elesis miała na sobie prostą sukienkę, która
rozkloszowywała się od pasa w dół i sięgała do połowy ud odzianych w czarny
nylon. Złociste włosy opadały na ramiona lekko muskając skórę.
- Ładnie wyglądam? - zapytała się.
- Tak.
- Coś ci obiecałam wcześniej - powiedziała
uśmiechając się przebiegle.
Naruto usłyszał szczęk zamykającego się zamka. Elisa
podeszła do łóżka, a drobne dłonie podnosiły luźny materiał sukienki ukazując
koronkę pończoch. Krągłe pośladki wypięły się w stronę siedzącego chłopaka.
Przełknął głośno ślinę zwilżając suche gardło i zepchnął stukające serce, które
zatrzymało się w przełyku. Nabrzmiały członek napierał na spodnie tworząc
pokaźny wzgórek. Dziewczyna zerknęła przez ramię uśmiechając się na prężące się
wdzięki mężczyzny.
Jędrne pośladki objęły dłonie ściskając mocno.
Kształty rozstąpiły się ukazując czarny pasek materiału majtek między nimi.
Dziewczyna westchnęła i zręcznie zsunęła bieliznę, która przesuwała się po
skórze muskając ją w podniecającym widoku. Naruto poprawił się na skrzypiącym
krześle masując wzgórek na spodniach.
- Wyruchasz mi dupę? - zapytała wulgarnie.
Znów ścisnęła pośladki ukazując rozwierającą się
różę. Czerwone paznokcie wbiły się w alabastrową skórę. Z ust dziewczyny
wydobyło się ciche westchnienie kuszące narastające podniecenie w mężczyźnie.
Boże... Sama się prosi, pomyślał Naruto
gorączkując się. Toczył poważną bitwę w umyśle rozważając przyjemne aspekty
zdrady i porównując je z negatywami. Nie wychodziło mu to najlepiej, gdyż
podniósł się z krzesła robiąc pierwszy krok w stronę wypiętej dziewczyny.
Spojrzał na zegarek uświadamiając sobie, że Hinata wróci za kilka godzin
zmęczona po zajęciach i położy się w pościel, w której zamierzał przerżnąć Elesis.
- Proszę! Wyruchaj mnie mocno! Będę piła twoją
spermę - mówiła podniecająco brzmiącym głosem.
Naruto zrzucił spodnie i podszedł z nabrzmiałym
kutasem do wypitej blondynki. Dziewczyna obróciła się gwałtownie klękając na
kolanach. Wzięła sztywnego penisa do ust, a przyjemne uczucie ciepła i
podniecenia zalało umysł mężczyzny. Sapał, gdy penis zostawał połykany przez
czerwone usta pozostawiające ślad szminki na skórze. Ślina lśniła na obwodzie
narządy, który były intensywnie pieszczony. Język Elesis wił się jak wąż
drażniąc wrażliwe miejsca.
Nagle blondynka zerwała się przywierając do ust.
Wepchnęła głęboko język łaskotają podniebienie mężczyzny, który z trudem łapał
powietrze. Oderwała się pozostawiając czerwone ślady szminki jego wargach.
- Wejdź mocno! - rozkazała.
Elesis odwróciła się tyłem podrzucając sukienkę na
plecy. Dłonie znów zacisnęły się na jędrnych pośladkach rozwierając je.
Mężczyzna potarł wilgotnym kutasem między nimi i poczuł pulsujące mięśnie
odbytu w rytmie uderzającego serca. Wszedł zdecydowanym pchnięciem rozrywając
ciało sąsiadki. Wrzask dziewczyny odbił się echem od ścian pokoju uderzając z
potężną siłą w uszy Naruciaka. Chwycił mocno jędrne biodra przygniatając
materiał sukienki i zaczął rytmicznie poruszać biodrami. Zadawał mocne ciosy
penetrując płonący tyłeczek. Czuł zaciskające się mięśnie na obwodzie
nabrzmiałego członka.
Podniecenie w ciele mężczyzny wzrastało z każdym
pchnięciem. Każdy skurcz mięśni powodował powstanie fali rozkoszy przetaczającą
się po plecach pozostawiając po sobie gęsią skórkę. Rozkosz zalewała umysł,
który miał przed sobą prosty cel: zaspokojenie potrzeb!
Wbił się mocno zaciskając dłonie na biodrach
jęczącej blondynki. Czuł przyjemne uczucie rozrywającego pupę członka, które
zawładnęło całym ciałem. Skurcz odbytu spotęgował falę rozkoszy, która
spowodowała chwilowy bezwład nóg. Napadł całym ciężarem ciała na Elesis, której
głowa odskoczyła gwałtownie odrzucając złociste włosy do tyłu. Wrzasnęła głośno
wbijając paznokcie w pośladki raniąc delikatną skórę. Kropla krwi zaczęła
spływać wzdłuż uda pozostawiając szkarłatny ślad na alabastrowej powierzchni.
- O Boże!
Kobiecy głos napłynął z daleka cucąc
obezwładniony podnieceniem umysł mężczyzny. Otworzył przerażony oczy gwałtownie
wyrywając członka z odbytu.
W drzwiach pokoju stała Hinata. Upuściła torebkę,
która upadła na ziemię z głośnym łoskotem. Drżąca dłoń przysłoniła usta, a do
oczy napłynęły łzy. Naruto wyciągnął dłoń do dziewczyny. Odwróciła się z
obrzydzeniem na twarzy i zniknęła za drzwiami.
- Cóż, szkoda - odparła Elesis zadowolona
przechodząc obok chłopaka. Uśmiechnęła się przelotnie mijając zaskoczoną postać
wpatrującą się w drzwi.
*Opowiadanie
będzie posiadało 2 zakończenia*
GŁÓWNE
ZAKOŃCZENIE
Nagle pojawiła się Hinata z dwudziesto-centymetrowym
nożem. Błysk stali wyrwał z osłupienia Naruciaka, który zobaczył przerażoną
twarz blondynki. Uśmiechała się do niego, ale jej wargi były większe i bardziej
czerwone. Uderzył w niego przerażający obraz. Nóż trafił w dziewczynę
rozcinając policzki, a dolna szczęka opadła bezwładnie na pierś. Język poruszał
się konwulsyjnie rozchlapując cieknące stróżki krwi plamiące białe zęby.
Szkarłatna kotara spływała po alabastrowej skórze plamiąc sukienkę. Przerażone
oczy wpatrywały się w osłupionego chłopaka. Dłonie dziewczyny powędrowały do
opadłej szczęki i musnęły ją palcami.
Hinata uniosła wysoko nóż i wbiła go w kark
blondynki jak siekierę. Cienkie ostrze wystawało z smukłej szyi, a głowa opadła
na ramię od dziwnym kątem. Oczy wywróciły się ukazując przerażające białka.
Wściekła rudowłosa dziewczyna chwyciła rękojeść
wielkiego noża i wyszarpnęła z upadającego ciała. Głośne pacnięcie wypełniło
pokój, a krew tworzyła kałużę, w której zanurzały się blond włosy. Hinata dyszała
ciężko ściskając w dłoni nóż. Patrzyła morderczym wzrokiem na przerażonego
chłopaka, który stał w miejscu, a szkarłatna plama powiększała się i dotknęła
jego nagich stóp.
Naruto spojrzał na Hinatę, która oddychała
głęboko. W jej oczach dostrzegł szaleństwo mieszające się z mordem. Spojrzała
na zaczerwienione ostrze noża i uśmiechnęła się do partnera. Krople krwi
ściekały obficie po zaciskających się palcach. Dziewczyna przyjrzała się
narzędziu i gwałtownie przekręciła głowę spoglądając na Naruto. Nie miała na
sobie żadnej kropli krwi, a obłąkany uśmiech i szaleńczy wyraz oczy wzbudzał
przerażenie.
- Nie podoba mi się jak ona na ciebie patrzy -
wyszeptała dysząc.
Nóż upadł na podłogę odbijając się, a krople krwi
oderwały się od stali i upadły na lodówkę. Dziewczyna podeszła do chłopaka,
który stał jak słup soli. Przeszła nad ciałem martwej blondynki, której białka
wpatrywały się w ścianę. Stanęła w kałuży krwi przytulając się do ukochanego.
- Nie podobało mi się, jak ona na Ciebie patrzy -
wyszeptała wtulając się w tors mężczyzny.
ZAKOŃCZENIE ALTERNATYWNE
Elesis została zatrzymana przez Hinatę
mocnym chwytem ręki. Pociągnęła ją i ta wylądowała w ramionach Naruciaka. Zdziwiony
obrotem spraw Naruto w głębi ducha obawiał się o najgorsze, lecz zdziwił się. W
jego oczach nastąpił widok dość niespotykany. Dziewczyna zaczęła zdejmować z
siebie majtki, rzuciła nimi w Naruciaka , były całe mokre. Podeszła do Nich i
rzekła.
-Nie możesz
się głupi lisie zdecydować, którą chcesz pieprzyć dożywotnio to teraz będziesz
miał nas dwie.
Chwyciła jego
kutasa w dłoń i zaczęła boleśnie masturbować , miał to być charakter kary za to
,że pod jej nieobecność bawi się z innymi ,a tym bardziej ze znienawidzoną przez
nią Elesis. Naruto zginał się w pól mimo mocnego podniecenia to doskwierał również
ból. Co jak co ale nie naoliwiona maszyna działa uparcie i może się zatrzeć.
-Boli… - mruknął
próbując jakoś się wyswobodzić.
Ale wtedy do
zabaw dołączyła Elesis. Wyciągnęła z torebki swój wibrator i zaczęła nim
jeździć po jego jądrach i odbycie. Wtedy Naruciak po prostu odpłynął.
Wystrzelił salwą spermy wprost w Hinatę. Orgazm był tak bolesny ,a jednocześnie
przyjemny ,że zgięło go w pół ,a nogi miał jak z waty. Lecz to dopiero miał być
początek tortur. Dziewczyny postanowiły wspólnie zabawić się Naruciakiem.
Pchnęły go na łóżko i dokonały dzieła. (Więcej nie wiem co napisać bo brak mi
weny xD Wybaczcie drogie panie :3)
Przełknął głośno ślinę i wpatrywał się w nagie półkule Hiny. Spała głęboko, a on walczył ze sobą, by ją obudzić na małe co nieco. Delikatnie położył dłoń na ciepłej skórze i zaczął powoli ocierać nią krągłe pośladki. Poczuł między swoimi nogami potężny wzwód. Jeszcze nigdy jego penis nie palił się tak na widok jej wdzięków. Hinata pachnęła potem, który mieszał się z wonią jej cipki. Ten zapach drażnił zmysły Naruciaka, który z cudem się powstrzymywał. Pragnął ciała kobiety swojego życia i mocniej złapał za pośladek ściskając go w palcach, które zanurzyły się w jędrnym mięśniu. Uwielbiał ściskać, gdy miała rozluźnione mięśnie.
Dziewczyna przekręciła się i sapnęła, ale nie przestała wypinać tyłka. Naruto zerknął pomiędzy pośladki w stronę różowej szparki. Hina zawsze dbała o miejsca intymne i uwielbiała robić z włosów łonowych ciekawe wzorki. Gładka skóra zapraszała go do płonącego wnętrza. Przełknął ponownie ślinę i delikatnie dłonią wkradł się między uda. Przetarł palcem po gładkiej skórze zanurzając się w wilgotne partie sromu, która wręcz otaczała go. Wsunął się głębiej penetrując jej wnętrze, a dziewczyna jęknęła i przekręciła się wyrywając się spod jego pieszczot. Skryła krągłe pośladki pod kołdrę.
- Nie teraz - szepnęła niewyspanym głosem.
Naruto cicho zaklną pod nosem i położył się na wznak. Sterczący penis wystrzelił z pościeli jak proca i dyndał przez chwilę. Chłopak podniósł głowę i przyjrzał się mu. Nie był tak okazały jak w pornosach, ale też nie należał do niedołężnych. Posiadał pospolitego członka, ale wystarczającego jego koleżance, która zadowalała się za każdym razem. W szczególności odpowiadała jej jego grubość.
Położył głowę na poduszce i wypuścił powietrze z płuc ze świstem. Hina była jego ideałem. Piękna dziewczyna z figurą, której zazdrościły jej koleżanki o fioletowych włosach. Krągłe biodra uwydatniały jędrne pośladki i uda, a uroczy brzuch powodował, że jej piersi były bardzo widoczne. Jej biust do ogromnych nie należał, ale też nie ginął wśród małych. Dla Naruciaka jej piersi były idealne i zawsze pasowały mu do dłoni. Uwielbiam je masować, ale bardziej podziwiał jej pośladki. Zakochał się w jej tyłku.
Ale...
Było, ale! Hina nie miała tak częstej ochoty na seks jak on. Z kolei on siebie uważał za męską pieprzną zabawkę, gdyż jego członek stawał kiedy chciał i za każdym razem, gdy zobaczył nagą Hinatę ale kochał piękność i naturalność dziewczyny. Nie zamieniłby jej na żadną inną, ponieważ ona zawsze sprawiała, że nie tylko członek stał za każdym razem, ale i robiło się ciepło w sercu jak wtulała się w jego ramiona.
Hinata otworzyła oczy i zerknęła na puste miejsce obok. Naruto wstał i krzątał się po pokoju. Stał przy półkach i szperał w książkach, które zakupił na zabicie nadmiaru czasu.
- Dzień dobry - powiedziała.
- Hej - odparł chłodno.
Hinata uniosła się na łokciach i mierzyła go wzrokiem. Nie raczył nawet na nią spojrzeć co zdenerwowało dziewczynę.
- Jesteś zły? - zapytała, ale wiedziała swoje.
- Nie...
- Akurat! Widzę przecież - odparła dziewczyna.
- Przepraszam...
- O co chodzi?
- Znów dziś byłaś jak głaz na moje zaloty - powiedział cicho.
- Mówiłam ci, że najpierw masz mnie obudzić, a potem zalecać.
- Chciałem cię obudzić w ten sposób, ale się nie udało - powiedział chłodno biorąc książkę i podchodząc do biurka. Usiadł wygodnie na krześle i zaczął czytać.
- Następnym razem mnie obudź.
Wstała.
- I tak byś nie miała ochoty...
- Przestań, dobra! Nie zawsze mam ochotę... nie jestem twoją dziwką - powiedziała głośno. Zaczęła się gotować z wściekłości.
- Dobrze już. Przepraszam...
- Czasem pomyśl, nim coś powiesz! - syknęła.
Po dziesięciu minutach Naruto siedział sam, a w jego głowie pulsowało podniecenie, które narastało z każdą chwilą. Uśmiechnął się na dźwięk otwierających się drzwi sąsiedniego pokoju. Wiedział, że na mały korytarz, gdzie znajduje się umywalka, wyszła koleżanka. Zwała się Elesis. Była ona blondynką z włosami sięgającymi do pleców. Szczyciła się również wielkimi piersiami i naturalnością.
Naruto nagle nawiedziły sprośne myśli. Dziewczyna pukająca do jego drzwi. Stałaby w koszulce odsłaniającej jej skąpe koronkowe figi i prosząca o zaspokojenia. Poczuł, jak jego członek znów twardnieje na wyobrażenie złocistych włosów, które podskakiwałyby w rytm bioder. Poruszała by się powoli, a jego penis penetrowałby ją głęboko. Przyłapał się, że jego dłoń mimowolnie spoczęła na wzgórku i zaczęła go pocierać. Odczuwał ogromną przyjemność i rozniecił ogień pożądania w sobie.
Nagle podskoczył na krześle, gdyż pukanie było rzeczywiste. Spojrzał między nogi i gorączkowo myślał, jak schować wzwód.
Klamka się poruszyła i drzwi ustąpiły. Do środka zajrzała blond głowa uśmiechając się. Była to Elesis, która posiadała przenikliwie niebieskie oczy. Każdy pragnął w nich zatonąć i doznać przelotnej rozkoszy. Krągłe policzki uwydatniał promienisty uśmiech.
- Przepraszam, ale wychodząc z pokoju omal nie rzuciłam się na wasze pranie - powiedziała.
- Och - odparł zakłopotany Naruto nie zwracając już uwagi na swój wzwód.
Podniósł się z krzesła i wyszedł na mały kwadratowy korytarz i chwycił suszarkę z praniem. Wziął ją do pokoju i uśmiechnął się głupkowato. Spojrzał na dziewczynę, która zmierzyła go wzrokiem i zatrzymała się między jego nogami, gdzie jego penis forsował materiał majtek. Przygryzła dolną wargę i lekko przymrużyła oczy.
Naruto dopiero teraz dostrzegł, że dziewczyna ma na sobie czarne obcisłe materiałowe legginsy i błękitną koszulkę na ramiączkach, która posiadała głęboki dekolt. Zauważył również, że na materiale pojawiły się małe wzgórki. Przełknął głośno ślinę i uśmiechnął się podnosząc wzrok. Wiedział, że zbyt długo wpatrywał się w dekolt i mogło to urazić dziewczynę, ale ona tylko puściła do niego oko weszła do swojego pokoju.
Naruto zamknął drzwi i zorientował się, że stał przed nią ze sterczącą pałą, która uwydatniła się na spodniach. Pokręcił głową mając przed oczami duszącą się ze śmiechu sąsiadkę, która tłumiła dźwięk przyciskając poduszkę do twarzy. Wziął książkę i położył się na łóżko. Próbował zapomnieć o kompromitującej sytuacji.
Naruto siedział przed komputerem i przeglądał strony internetowe. Właśnie natrafił na bardzo przyzwoitą witrynę, gdzie były nagie kobiety. Podniecenie w jego ciele gwałtownie skoczyło i zerknął z ukosa na Hinatę, która nadal się dąsała do rana. Szybko wyłączył stronę gasząc w sobie ogień pożądania.
Nagle na Facebooku przyszła do niego wiadomość od Elesis - koleżanki zza ściany.
"Ściany na tym piętrze w Lokalu są cienkie..."
Naruto zastanawiał się przez chwile nad treścią, gdy uderzył go bardzo wyraźny obraz jego postaci siedzącej przed monitorem, a w dłoni trzymał swojego kutasa. Przełknął głośno ślinę, ponieważ gdy się zadowalał przypadkiem włączył głośniki i przez kilka sekund było słychać jęki.
Po chwili pojawił się nieprzyjemny dźwięk z Messenger’a zwiastując kolejną wiadomość.
"Myślałeś wtedy o mnie?"
Chłopka patrzył na litery przez dłuższą chwilę, nie wiedząc co odpisać. Zerknął na Hinatę, która rozciągnęła się na łóżku i zagłębiła się w lekturze. Z resztą ona nigdy nie przeglądała jego wiadomości, a drobny flirt nie zaszkodzi. Pochylił się nad klawiaturą i wystukał:
"Tak."
"Pewnie ciężko ci sobie mnie wyobrazić." - pojawiła się wiadomość. - "Teraz będziesz miał troszeczkę łatwiej."
Pojawiło się zdjęcie, Naruto zastanawiał się chwilę. Kliknął na zdjęcie, które automatycznie się otworzyło i powiększyło. Prawie jęknął, a podniecenie znów rozgrzało wnętrze jego ciała i podniosło męskość.
Na ekranie ukazała się Elesis w okularach z dużymi szkiełkami w czarnej oprawce. Ten typ był nazywany potocznie: "nerdzicy". Uśmiechała się do niego, a blond włosy opadały na nagie ramiona. Nie miała na sobie koszulki i mógł podziwiać jej krągłe piersi. Trzymała jędrne półkule ściskając między nimi niebieską podłużną zabawkę. Dziewczyna ze zdjęcia mierzyła go błękitnymi oczami i celowała w niego starczącymi sutkami.
Naruto szybko zamknął okno i zerknął naHinatę, która przewracała kartkę na następną stronę. Oddychał głęboko, a jego kutas zrobił ogromne wybrzuszenie na spodniach. Potarł go delikatnie próbując go obniżyć, ale mimowolnie poczuł przyjemne uczucie wypełniające jego głowę. Po plecach przebieg dreszcz rozkoszy, która pragnęła być zaspokojona.
*Dźwięk z Messenger’a*
"Teraz możesz mnie lepiej wyobrazić."
Naruto przełknął głośno ślinę i zerknął przez ramię na pustą ścianę. Za nią siedziała Elesis przed komputerem oczekując od niego odpowiedzi.
- Z kim tak namiętnie piszesz? - zapytała się Hinata.
- A pytają się, kiedy wyjdę na jakiś browar na miasto.
Dziewczyna nie oderwała wzroku od książki. Jej oczy wędrowały pochłaniając nowe linijki tekstu.
"Bardzo odważne to zdjęcie" - wystukał.
"Może dostaniesz kolejne." - otrzymał odpowiedź.
Naruto uśmiechnął się pod nosem. Zerknął na Hinatę kątem oka, która nie zwracała na niego uwagi. I bardzo dobrze.
Hinata szturchnęła łokciem wierzgającego chłopaka, który walczył w morderczym uścisku z kołdrą. Jęknął, gdy twarda kość wbił się w żebra. Wygrzebał głowę z pościeli i spojrzał na dziewczynę, która odwróciła się w tym samym momencie do niego plecami. Sapnął i rzucił się na poduszkę.
W pokoju panowała ciemność, a w powietrzu unosiła się woń potu. Przetarł czoło dłonią ścierając perlące się krople. Uświadomił sobie, że znajduje się uwięziony w pościeli, a nie między nogami Elesis. Zaczął przypominać szczegóły snu. Po chwili przypomniał mu o swojej obecności członek. Sterczał między nogami wypiętrzając kołdrę i ocierając się o materiał powłoczki, który był taki przyjemny w dotyku. Podniecenie wzrosło, gdy przypomniał sobie mokry sen o pięknej blondynce. Oplotła jego ciało nogami i mocno przyciskała, gdy penetrował gorące wnętrze. Poruszał biodrami w morderczym tempie dysząc ciężko. Elesis pokrzykiwała z każdym pchnięciem i mocniej ściskała uda.
Nagle drzwi do pokoju się otworzyły i zapaliło się światło. W progu stała zszokowana Hinata przyglądająca się całej scenie z opuszczoną szczęką, która nienaturalnie opadła do piersi. Naruto próbował się wyrwać z morderczych objęć i zaczął wyjaśniać zdradę, ale dziewczyna odwróciła się i trzasnął drzwiami.
W tej chwili poczuł szturchnięcie. Lekkie ukucie bólu wyrwało go drastycznie z pięknego snu, który zamienił się w koszmar. Oddychał głęboko i spojrzał na wzgórek pościeli obok. Hinata jak zawsze zwinęła się w kłębek i podkurczyła nogi. Spała. Naruto spojrzał na sufit, który skrywał się za ciemnością.
-Co ja sobie wyobrażam - pomyślał kręcąc głową.
Naruto obudził się. Wygrzebał się z łóżka i spojrzał na Hinatę , która spała jak dziecko.
Wstał (jak zawsze pierwszy) i śpiącym krokiem podążył do komputera. Włączył go naciskając czarny przycisk, a na ekranie pojawił się pasek ładowania systemu Windows. Usiadł na krześle, które zaskrzypiało cicho. Przez myśl przebiegł mu obraz Elesis z wibratorem między piersiami. Nie mogła słyszeć skrzypienia! Przyznał się sam do tego, że się zadowalał!
Włączył przeglądarkę internetową i wszedł na Facebook'a. Po zalogowaniu się spojrzał w górny lewy róg i zobaczył, że ma dwie wiadomości. Otworzył szybko ,a jego serce biło jak szalone, momentalnie jego penis obudził się. Zobaczył kolejny obraz i krótką wiadomość od Elesis zza ściany:
"Może ci się spodoba?"
Otworzył i na ekranie ukazała się mu dziewczyna z rozłożonymi nogami. Podpierała się i wpatrywała się w obiektyw aparatu, a drugą dłonią trzymała niebieski smukły przedmiot, który wyślizgiwał się z pochwy. Przetarł senne oczy, a bicie serca słyszał w uszach. Przyglądał się seksownemu i nagiemu ciału blondynki. Posiadała wygolone łono, które lśniło od soków. Wibrator wypełniał jej pochwę, a na twarzy widniał uśmiech zadowolenia.
*Dźwięk z Messenger’a *
Naruto podskoczył na dźwięk zwiastujący nadejście wiadomości.
"Podoba się?"
"Oczywiście..." - wystukał trzęsącymi palcami.
Chłopak miał wysłać kolejną wiadomość, gdy znów usłyszał dźwięk nadchodzącej nowej wiadomości. Zawiesił palec nad przyciskiem i spojrzał na ekran.
"Może dziś wieczorem zrobię Ci mały pokaz... ale przez kamerkę internetową."
Przełknął ślinę i skasował słowa wybite przez siebie. Migający kursor połykał kolejno litery, które układały się w zdanie: "Dlaczego mi wysyłasz takie zdjęcia?"
Spojrzał na Hinatę i zaklął cicho pod nosem. Zacisnął mocno zęby i przestał masować wybrzuszenie w majtkach. Odruchowo pieścił kutasa, który stwardniał jak kamień.
"Moja dziewczyna będzie..." - wysłał.
"Wieczorem jak będzie spała."
Naruto zawiesił dłonie nad klawiaturą. Serce waliło mu w piersi jak oszalałe. Czy przypadkiem pokaz można podpiąć pod zdradę? Od czasu do czasu logował się na stronę z kamerkami jak Showup.tv , gdzie młode kobiety pokazywały swoje ciałka za grosze i Hinata o tym wiedziała. Nie miała nic przeciwko, a nawet słuchała jak opowiadał o ilości pieniędzy, jakie dziewczyny zbijają na pokazach.
Wyrwało go z rozmyślania i uświadomił sobie, że wpatrywał się w ekran z otwartymi ustami.
"Chyba chciałbyś zobaczyć całą akcję jaką widziałeś na zdjęciu?" - przeczytał.
"Podaj nick na skype!" - wystukał już bez głębszego zastanowienia.
Uśmiechnął się wciskając przycisk ENTER doprowadzając się od zguby.
Naruto wieczorem siedział jak zwykle przed komputerem. Grał w Lol’a. Czekał tylko na odpowiedni czas, gdy Hinata położy się do łóżka.
- Chcesz iść spać? - zapytała wyłączając swój laptop.
- Chyba sobie jeszcze posiedzę.
- Jak chcesz - odparła idąc do łóżka.
Chłopak rzucił spojrzenie na jej krągłe pośladki, które poruszały się w rytmie bioder. Zawsze go kusiły nawet, gdy dziewczyna nie dawała znaków, że ma ochotę na seks. Westchnął cicho, gdyż tej ochoty z dnia na dzień było coraz mniej. Czasami czuł się jak w celibacie. Przytulał się do uroczej piękności i zaczynał delikatnie pieścić jej ciało i prawie zawsze słyszał odmowę. Nie miał za złe Hinacie, że nie zawsze miała pociąg do łóżka, ale jej potrzeby trzeba było zaspokajać często choć ostatnio wykazywała brakiem chęci. Co innego on! Naruto zawsze był gotów do seksu. Wystarczyło spojrzenie na dziewczynę, która mu się spodobała i w głowie zaczynały tworzyć się obrazy. Tym razem jego wyobraźnia spała spokojnie. Serce waliło w piersi i zaczął szybciej oddychać, a dłonie lekko drżały. Denerwował się i zaczął odczuwać wyrzuty sumienia.
Planował oglądać rozbierającą się Elesis, która zamierzała masturbować się przed kamerką specjalnie dla Niego. Pieściłaby się za ścianą, a on wpatrywał by się w ekran komputera. Kilka metrów dalej jego dziewczyna spała smacznie. Przełknął głośno ślinę i spojrzał na nią. Owinęła się szczelnie kołdrą i nie zwracała uwagi na chłopaka. Westchnął zrezygnowany uświadamiając sobie, że jakiekolwiek zbliżenie byłoby naruszeniem jej snu i kolejną odmową. A Elesis z wielką chęcią podzieliła się swoimi wdziękami i proponowała wyuzdany pokaz. Często zaglądał na Showup’a, gdzie dziewczyny urządzały występy, a wierni fani płacili im spore sumy żetonów. Naruto nie mógł sobie pozwolić na wydawanie pieniędzy, ale mógł wszystko mieć za darmo.
Wystarczyło się zalogować na Skype.
Wcisnął "zaloguj się"!
Od razu wyświetliła się wiadomość na ekranie.
"Myślałam, że nie wejdziesz!"
"Przepraszam, ale..."
"Wiem. Zaczniemy?'
Naruto uśmiechnął się pod nosem i odebrał połączenie od Elesis.
Na ekranie ukazała mu się blondynka. Światło z lampki przy komputerze padało na twarz, którą rozpromieniał uśmiech. Czerwone wąskie usta pociągały chłopaka. Duże okulary na nosie dodawały elegancji krągłej buzi. Złociste włosy opadały na szaro-białą bluzkę w paski.
"Widzisz mnie dobrze?"
"Bardzo dobrze" - wystukał z mocno bijącym sercem, a kutas prężył się spodniach.
Elesis uśmiechnęła się i wystukała na klawiaturze:
"Załóż słuchawki! Będę mruczeć i pojękiwać i chciałabym, żebyś to słyszał trzymając kutasa w dłoni!"
Naruto wykonał szybko jej prośbę i dał znak, że jest gotów.
Twarz blondynki zniknęła z ekranu i pojawił się jej krągły biust w szaro-białej koszulce w paski z lekkim dekoltem. Podparła się na blacie biurka jedną dłonią, a druga ścisnęła pierś. Naruto dostrzegł, że nie miała na sobie stanika, a starczące sutki wybrzuszały materiał. Oblizał nerwowo wargi przyglądając się smukłym palcom zaciskającym się na krągłościach. Wyprostowała dłoń i opuszkiem drażniła łagodne wzniesienie. Złapała między palce ściskając mocno sutka i jęknęła do głośnika.
Naruciakiem wstrząsnął dreszcz przesuwający się w dół pleców. Zadrżał, a serce zaczęło mocno bić w piersi. Czuł to bicie w uszach. Miarowe uderzanie zatykało jego uszy powodując, że ledwo słyszał westchnięcia dziewczyny.
Czerwone usta Elesis pojawiły się na ekranie, a krągłości w szaro-białych pasach oddaliły się. Nagle między wargi wślizgnął się smukły niebieski przedmiot, który wibrował cicho. Dziewczyna ssała wibrator mrucząc i dysząc przez nos. Dłoń Naruto powędrowała do spodni, w których prężyła się nabrzmiała męskość. Przełknął głośno ślinę zerkając w stronę łóżka. Hinata smacznie pochrapywała pogrążona w błogim śnie.
Blondynka na ekranie wstała z krzesła ukazując swoje kształtne biodra i figurę klepsydry. Miała na sobie jasnoniebieskie figi. Odwróciła się bokiem wypinając pośladek w stronę kamerki. Krągły kształt złapała dłonią i mocno ścisnęła.
- Chcesz zobaczyć moje cycki? - zapytała się szeptem.
"Tak." - wystukał drżącymi palcami jednej ręki, gdyż druga intensywnie masowała wzgórek na spodniach.
Elesis usiadła podnosząc koszulkę do góry. Przed kamerą ukazały się dwa jędrne i krągłe półkule kuszące swym idealnym kształtem. Piersi sterczały a sutki były nabrzmiałe. Na brązowych kształtach zacisnęły się czerwone paznokcie ściskając je mocno. W słuchawkach rozbrzmiał cichy jęk dziewczyny. Objęła dłońmi krągłe piersi i uniosła w górę celując sutkami z ekranu w Naruto.
Dłoń mężczyzny pracowała intensywnie, a mięśnie na niej były napięte. Przesuwała materiał wzdłuż członka ocierając się o niego. Pobudzało go przyjemne uczucie tarcia w majtkach. Przymrużył oczy z podniecenia, które pulsowała w rytmie serca uderzającego w całym ciele. Naruto masował swoje jądra zerkając na wzgórek na łóżku. Poruszał się on spokojnie.
Elesis wcisnęła niebieski wibrator między piersi i zaczęła nim poruszać. Podkręciła wibracje, co było słyszalne w słuchawkach. Ściskała niebieski przedmiot między półkulami posapując cicho. Patrzyła na ekran z zadowolonym uśmiechem.
- Chcesz zobaczyć więcej? - zapytała się puszczając oko do kamery.
Naruto pospiesznie wystukał na klawiaturze słowo - tak.
Blondynka uniosła się, a dłonie zsunęły się wzdłuż tali ku biodrom. Kciuki wdarły się w materiał majtek i zaczęła powoli zsuwać bieliznę. Odsłoniła idealnie wydepilowany wzgórek i Naruto dostrzegł skrawek szparki, gdy nagle materiał podniósł się gwałtownie. Elesis zaśmiała się i ponownie zaczęła ukazywać swoje łono. Materiał zsuwał się kawałeczek po kawałeczku ukazując lśniącą od soków skórę między nogami. Po chwili bielizna była w połowie ud, a cipka została przysłonięta dłonią.
- Nie tak szybko mój drogi - powiedziała blondynka siadając na krześle.
Gładkie łono zniknęło pod blatem biurka. Niebieska zabawka powędrowała w dół i słychać było jej przytłumione wibracje, a na twarzy Elesis pojawił się uśmiech zadowolenia. Zaczęła pojękiwać, a ramię poruszała się intensywnie. Wpatrywała się półprzytomnym wzrokiem w kamerkę. Niebieskie oczy zachodziły mgłą pożądania. Nagle uniosła wibrator lśniący w sztucznym świetle żarówki. Oblizała go zbierając soki i wepchnęła do ust. Mruczała ssąc zabawkę, która wibrowała na wysokich obrotach.
Naruto intensywnie masował swojego penisa między nogami. Podniecenie napłynęło do podbrzusza i czuł nadchodzące spełnienie. Rozejrzał się za papierem toaletowym i jego wzrok przykuła podniesiona postać na łóżku.
Hinata wpatrywała się w szeroko otworzonymi oczami. Serce Naruto omal nie stanęło w klatce piersiowej, gdy uświadomił sobie, że dziewczyna podglądała go od dłuższej chwili. Szybko zamknął okno Skype i blond piękność trzymająca wibrator w ustach zniknęła z ekranu.
- Eee - wydusił z siebie zdejmując słuchawki.
- Kurcze, rób to jak mnie nie ma w pokoju - powiedziała zaspanym głosem Hinata.
Naruto uśmiechnął się krzywo zerkając na ekran. Czuł łomoczące serce w gardle i z ledwością przełknął ślinę spychając je niżej. Hinata położyła się nakrywając się kołdrą.
Mało brakowało, łomotało w głowie Naruto. Rozluźnił się i najechał myszką na okno videorozmowy Elesis. Powstrzymał się z kliknięciem, gdyż Hinata mogła wstać w każdej chwili i jej uwagę mogły przykuć wystukiwane słowa na klawiaturze. Wszedł na facebook'a i napisał pospiesznie wiadomość.
Wpatrywał się w monitor przez dłuższą chwilę patrząc na okno z wysłaną wiadomością, ale odpowiedź nie nadchodziła. Nawet nie została wyświetlona przez sąsiadkę.
- Chodź do łóżka - usłyszał ciche jęknięcie z kłębka pościeli.
Naruto niechętnie zamknął stronę i laptopa. Poszurał stopami do łóżka i położył się obok dziewczyny obejmując ją ramieniem. Wtuliła się w niego delikatnie poruszając tyłkiem. Szturchnęła nabrzmiałego penisa i gwałtownie się cofnęła.
- Jutro rano - wyszeptała zaspanym głosem.
Błogie uczucie napłynęło do sennego umysłu, który wybudzał się po śnie. Śnie, w którym Elesis wzięła nabrzmiałego kutasa do ust i pieściła przesuwając szorstkim językiem po wrażliwej główce. Wpychała głęboko w gorące usta, a chłodne powietrze poranka owiewało wilgotne jądra. Naruto westchnął głośno przeciągając się, a kołdra ześlizgnęła się z piersi. Przyjemne uczucie spełnienia nadal napływało ze snu. Otworzył oczy i chciał się podnieść, lecz jego nogi przygniecione były przez ciepłe ciało. W podbrzusze łaskotały go kosmyki opadających długich włosów. Przetarł oczy i spojrzał między nogi, gdzie fioletowa czupryna poruszała się rytmicznie. Do uszu dobiegły odgłosy mlaskania i ssania. Błogie uczucie uderzyło z potężną siłą wstrząsając ciałem w mocnym skurczu. Naruto wygiął się w łuk podnosząc biodra w górę czując nadchodzące spełnienie. Wybuchnął w wilgotnych ustach Hinaty zapełniając je spermą. Dziewczyna jęknęła cicho czując gorzki smak nasienia. Oddychała głęboko przez nos, co Naruto czuł na podbrzuszu. Ciepłe powietrze rytmicznie uderzała w skórę. Kolejna fala podniecenia wstrząsnęła ciałem mężczyzny i kolejna salwa spermy wystrzeliła w usta kobiety. Po chwili dziewczyna znów zaczęła ssać nabrzmiałego penisa. Cmoknęła i podniosła się z ustami pełnymi gorącego płynu. Patrzyła na niego szeroko otwartymi oczami, w których widział niedowierzanie, że ośmielił się wybuchnąć w jej ustach.
- Przepraszam, zaskoczyłaś mnie...
- Wiesz nie mogę zaniedbywać swojego mężczyzny - odparła wczołgają się na materac.
Zbliżyła się do opadniętego kutasa, który spoczywał na udzie odpoczywając po porannych pieszczotach, ale dziewczyna widocznie nie skończyła. Nadszedł dzień w którym Hinata była bardzo pobudzona i skłonna do seksu. Musiał to wykorzystać!
Hinata pochyliła się nad sflaczałym narządem i wzięła go do ust. Zaczęła znów ssać, a przyjemne uczucie zaczęło rozchodzić się po zaspanym ciele mężczyzny. Naruto nie był przygotowany na intensywne pieszczoty, które zaczęły drażnić wrażliwe miejsca. Dreszcze przeszywały jego ciało powodując skurcze, które rozluźniał wypinając biodra do przodu.
- Widziałam, jak się wczoraj zadowalałem - odezwała się zastępując usta dłonią. Delikatnie ścisnęła między palcami nabrzmiewającego kutasa i zaczęła poruszać.
- Eee - wydusił Naruto nie mogąc się skupić.
- Uświadomiłam sobie, że troszeczkę cię zaniedbuję i postanowiłam to zmienić. Będę się kochała z tobą, kiedy tylko zechcesz.
- Świetnie - powiedział wypuszczając powietrze z płuc i słowo zabrzmiało bardziej jak świst.
Hinata uśmiechnęła się przenosząc spojrzenie na nabrzmiałego członka. Pieściła go delikatnie dotykając palcami i przesuwając skórkę oplatającą główkę.
- Uwielbiam go - szepnęła.
Podniecona dziewczyna podniosła się zsuwając z siebie czarne stringi które miała wczoraj (If you know what i mean :3 Snap Snap :3). Przerzuciła nogę nad kroczem Naruto i wczołgała się na nieruchome ciało. Mężczyzna patrzył prosto w piękną twarz, której policzki były zaczerwienione. Zawsze się wstydziła, gdy na Nią patrzył i uwielbiał jej rumieńce. Dłoń dziewczyny chwyciła penisa i nakierowała na wilgotną cipkę. Opuściła biodra w nabrzmiały trzon wdzierał się w płonące ciało. Przyjemne uczucie tarcia towarzyszyło zagłębianiu się członka. Opadał wzdychając ciężko i zaczęła procować biodrami. Poruszała się powoli, a rozkosz eksplodowała w ciele mężczyzny, którego dłonie spoczęły na talii.
Hinata mruczała z zamkniętymi oczami poruszając się coraz szybciej. Penis przesuwał się między jej wargami wdzierając się w gorącą pochwę. Z każdym ruchem wbijał się głębiej, a rozkosz zalewała oba umysły. Naruto przyglądał się piersiom, które kołysały się w rytm ruchów bioder dziewczyny. Nagle podniecenie napłynęło do podbrzusza i znów trysnął. Tym razem wypełnił płonącą żarem pochwę. Hinata jęknęła czując sobie potężną eksplozję nasienia. Zacisnęła mocniej powieki opuszczając biodra powodując, że członek wbił się głęboko. Jej smukłe ciało przeszył dreszcz wstrząsając nim. Trzęsła się przez chwilę mrucząc głośniej i opadła na nagi tors mężczyzny.
- Może powtórzymy to, jak wrócę z pracy? - szepnęła mu do ucha.
Naruto wyszedł z pokoju zostawiając uchylone drzwi i stanął przed umywalką. Włożył ręce pod strumień ciepłej wody. Spojrzał w lustro na swoją zmęczoną twarz. Siedział przed komputerem kilka godzin bez wytchnienia grał w Lol’a Nagle w odbiciu ujrzał otwierające się drzwi sąsiedniego pokoju, w których stanęła piękna blondynka. Elesis oparła się o futrynę kładąc jedną dłoń na biodro. Uśmiechnęła się do jego odbicia, które stało jak wmurowane.
- Szybko wczoraj uciekłeś nawet nie zauważyłeś tego co dla ciebie przygotowałam - powiedziała.
- Przepraszam Hinata wstała...
- Zauważyła mnie? - zapytała spokojnie dziewczyna mierząc jego tył wzrokiem.
-N-nie - wykrztusił Naruto odwracając się.
Elesis miała na sobie jasnoniebieską koszulkę opinającą piersi z lekkim dekoltem i długie siwe spodnie dresowe z szerokimi nogawkami, które zsunęły się prawie z jej bioder. Naruto wpatrywał się w wąski rowek między ściśniętymi piersiami. Nagle na biuście pojawił się palec wskazujący z czerwonym paznokciem i zaczął delikatnie gładzić aksamitną skórę.
- Widziałam, że ci się podobają - powiedziała zniżając głos do przepełnionej erotyzmem barwy.
Chłopak wpatrywał się w jej zielone oczy, które przepełnione były żądzą. Pragnęła kusić go swymi wdziękami przy każdym spotkaniu i coraz więcej przed nim odsłaniać. Przełknął głośno ślinę bijąc się gorączkowo z myślami. Lada chwila Hinata miała wrócić z pracy i obiecała zająć się nim, ponieważ jak sama stwierdziła zaniedbała go w seksie. A tu! Seksowna Elesis proponowała mu swoje łono, które widział tylko na zdjęciu. Nigdy w życiu nie dostał takiej propozycji od dziewczyny, z którą nie był związany.
- Będziesz mógł nie tylko zobaczyć - powiedziała uśmiechając się. Drobne wargi podkreślone czerwoną szminką kusiły przy każdym otworzeniu się ust.
Serca Naruto zaczęło gwałtownie łomotać w piersi, a krople potu pojawiły się na czole. Pragnął zobaczyć Elesis nago, ale lada chwila mógł zostać przyłapany i dochodziło do tego jeszcze zdrada. Czy byłby w stanie żyć z tym uczuciem z Hinatą? Dziewczyna rano postanowiła zaspokajać jego potrzeby. Również nie chciał jej stracić.
Otworzył usta układając w głowie odpowiedź, gdy drzwi zaskrzypiały. Weszła Hinata w odpowiednim momencie dając mu powód wycofania się do pokoju. Nie chciał tracić oglądania seksownego ciała blondynki, ale również nie chciał zrezygnować z miłości uroczej dziewczyny.
- Cześć - powitała |”sąsiadkę” Hinata.
- Witaj! - odparła.
Hinata zerknęła na speszonego Naruciaka, który odwrócił się i skoczył do umywalki ponownie obmył ręce. Zacisnął powieki modląc się w duchu, żeby jego tajemnica nie wyszła na jaw. Hinata uśmiechnęła się tylko zawstydzając się i podążyła za Naruto, który zajął miejsce przed komputerem.
- Mam nadzieję, że nie za bardzo się domyśla - szepnęła po zamknięciu drzwi i zaczęła się rozbierać.
*Dźwięk z Messenger’a*
Naruto otworzył stronę i przeczytał wiadomość od Elesis:
"Ale by była wtopa.."
Zamknął szybko okno i uśmiechnął się głupio do Hinaty zrzucającej płaszcz.
Hinata weszła do pokoju z ręcznikiem na głowie spod prysznica. Krople wody nadal spływały po nagich ramionach. Naruto spojrzał na nią znad książki. Dziewczyna zrzuciła ręcznik stojąc tyłem do łóżka, na którym leżał. Wpatrywał się w nią jak wyciera nogi. Nachyliła się, a jędrne pośladki zafalowały ponętnie kusząc widza. Naruto przełknął głośno ślinę, a jego serce biło szybko pompując krew do nabrzmiewającego członka, który podnosił się z każdą chwilą.
- Nie podoba mi się jak Elesis na Ciebie patrzy – powiedziała Hinata przyciszonym głosem odwracając się do łóżka. Jej wzrok spoczął na potężnym wzgórku w majtkach. Momentalnie jej usta wykrzywiły się w uśmiechu. Dziewczynie podobało się jak jego kutas reagował na nagość ciała.
- To znaczy jak patrzy? - zapytał Naruto.
- Tak jakby chciała cię przelecieć, aż opadniesz z sił - syknęła wchodząc na łóżko wyłącznie w ręczniku na głowie. Krągłe piersi poruszyły się przykuwając spojrzenie.
- Niczego nie zauważyłem - skłamał.
- Mówię ci, ona z przyjemnością poczułaby tą pałkę - szepnęła, a smukłe palce wsunęły się do majtek.
Pieściła nabrzmiałego penisa zimną dłonią, która była jeszcze wilgotna po prysznicu. Zsunęła bieliznę jednym szarpnięciem i uśmiechnęła się na widok wystrzeliwującego w górę członka.
- Niech spierdala od tego kutasa! On jest mój - syknęła zaciskając palce.
Naruto jęknął przykładając dłoń do ust. Spojrzał na ścianę wiedząc, że Elesis jest za nią i mogła słyszeć jakiś niepokojący dźwięk. Zaciśnięta dłoń zaczęła poruszać się wzdłuż nabrzmiałego penisa sprawiając ogromną rozkosz właścicielowi, który położył się wygodnie. Hinata odrzuciła książkę spoczywającą na klatce piersiowej mężczyzny i zaczęła całować jego piersi. Język wędrował wokół sterczących sutków łaskotają mężczyznę. Dziewczyna o fioletowych włosach poruszała głową pieszcząc go intensywnie. Ocieranie stało się nieprzyjemne i syknął, ale po chwili z jego ust wydobył się jęk, gdy białe zęby zacisnęły się na sterczącym sutku.
- Oj, przepraszam - szepnęła uśmiechając się. Naruto wiedział, że dziewczyna zrobiła to umyślnie.
- Zabolało!
- Milcz - wydusiła przez zaciśnięte zęby ściskając penisa w dłoni.
Fala rozkoszy zalała umysł mężczyzny, którego głowa opadła na poduszkę wydając ciche syknięcie. Nagle Hinata powędrowała między jego nogi i wzięła nabrzmiałego kutasa do ust. Gorąco i wilgoć pieściły główkę, która została obnażona ze skóry przez poruszającą się dłoń u nasady. Dziewczyna pracowała rytmicznie poruszając głową. Naruto czuł grzeszny język wędrujący po członku, w którym zbierało się nasienie. Już był gotów wybuchnąć, gdy dziewczyna przerwała gwałtownie podnosząc się. Uśmiechnęła się wycierając kciukiem kąciki ust.
- Wystarczy na teraz! - powiedziała zadowolona z siebie widząc zaskoczoną minę chłopaka.
Naruto nie zamierzał zaprzestawać przyjemności. Podniesiony kącik ust nadał obłąkańczy wyraz twarzy. Hinata przestraszyła się widząc w jego oczach rozpaloną rządzę. Obudziła demona, któremu odmówiła dalszego zaspokajania. Mężczyzna chwycił drobne ramię potężną dłonią i zgrabnym ruchem przycisnął ją do materaca. Poczuła na sobie ciężar partnera i pulsujący organ na udzie. Naruto chwycił kutasa w dłoń, a kolanem odepchnął nogę. Wszedł gwałtownie w rozgrzaną pochwę czując żar spływający po całej długości członka. Jęknął, gdy całe podniecenie naparło na podbrzusze. Zaczął poruszać się zadając mocne ciosy wsłuchując się w krzyk Hinaty tłumiony przez zaciśnięte zęby.
Poruszał się gwałtownie uderzając biodrami w wijące się ciało dziewczyny. Fioletowe włosy kłębiły się na poduszce, a powieki były zaciśnięte. Tłumiła głośne pojękiwania wyrywające się z gardła. Smukłe palce dziewczyny wędrowały po szerokich plecach partnera. Wbiły się nagle w skórę w tym samym czasie, gdy cały członek zagłębił się w pochwie. Mężczyzna wygiął się w łuk tłumiąc w sobie falę podniecenia spływającą wraz z dreszczami w dół pleców. Spojrzał na rudowłosą piękność obłąkanymi oczami. Hinata oddychała głęboko, a krągłe piersi poruszały się w rytmie klatki piersiowej.
Naruto wyszedł z płonącego ciała kobiety i gwałtownym szarpnięciem obrócił przerażoną partnerkę, która nadal była bezwładna. Wcisnął kołdrę pod uniesione uda i chwycił lśniącego członka w dłoń. Potarł nim między pośladkami, a głowa dziewczyny odwróciła się gwałtownie. Fioletowa kurtyna włosów zafalowała odskakując, ale kilka kosmyków pozostało na twarzy. Wpatrywała się przerażonym wzrokiem w pochyloną głowę dyszącego chłopaka, który naparł kutasem między jej pośladki wciskając się w odbyt. Hinata przekręciła się niespodziewanie, a czubek członka wyślizgnął się. Naruto opadł dysząc ciężko i podniósł spojrzenia.
Patrzył w załzawione oczy dziewczyny, która tłumiła dłonią szloch. Odwróciła wzrok i wtuliła głowę w poduszkę.
- Przepraszam - wyszeptał gładząc delikatnie jej ramię.
Strąciła jego dłoń szlochając w poduszkę. Naruto obrócił się i spoczął po swojej stronie łóżka ze sterczącym kutasem.
Kurwa, powiedział w myślach.
Próbował dotknąć ramienia dziewczyny, ale odsunęła się gwałtownie od niego. Całe podniecenie opadło i wszystko było stracone przez jeden głupi ruch.
Kurwa!
Naruto podskoczył na krześle, które zatrzeszczało złowrogo zdradzając jego obecność. Pukanie rozległo się ponownie. Delikatne stukanie w drzwi wyrwało go z rozmyślania nad dzisiejszą zabawą. Odpalił Lol’a i zawiesił ręce nad klawiaturą. Zastygł w tej pozycji przez kilka minut i cichy odgłos pukania wyrwał go z konsternacji.
- Wiem, że tam jesteś - powiedziała Elesis słodkim głosem.
Przełknął ślinę, a przyspieszyło gwałtownie w piersi. Odwrócił się do drzwi, które uchyliły się i do środka zajrzała blondynka. Czerwone wargi uśmiechały się, a zielone oczy wędrowały po pokoju rozglądając się za nieproszonymi gośćmi.
- Widzę, że pozostałeś sam...
- Tak - odparł Naruto zwilżając wargi. – Hinata poszła na zajęcia po pracy.
- Świetnie - weszła do środka.
Elesis miała na sobie prostą sukienkę, która rozkloszowywała się od pasa w dół i sięgała do połowy ud odzianych w czarny nylon. Złociste włosy opadały na ramiona lekko muskając skórę.
- Ładnie wyglądam? - zapytała się.
- Tak.
- Coś ci obiecałam wcześniej - powiedziała uśmiechając się przebiegle.
Naruto usłyszał szczęk zamykającego się zamka. Elisa podeszła do łóżka, a drobne dłonie podnosiły luźny materiał sukienki ukazując koronkę pończoch. Krągłe pośladki wypięły się w stronę siedzącego chłopaka. Przełknął głośno ślinę zwilżając suche gardło i zepchnął stukające serce, które zatrzymało się w przełyku. Nabrzmiały członek napierał na spodnie tworząc pokaźny wzgórek. Dziewczyna zerknęła przez ramię uśmiechając się na prężące się wdzięki mężczyzny.
Jędrne pośladki objęły dłonie ściskając mocno. Kształty rozstąpiły się ukazując czarny pasek materiału majtek między nimi. Dziewczyna westchnęła i zręcznie zsunęła bieliznę, która przesuwała się po skórze muskając ją w podniecającym widoku. Naruto poprawił się na skrzypiącym krześle masując wzgórek na spodniach.
- Wyruchasz mi dupę? - zapytała wulgarnie.
Znów ścisnęła pośladki ukazując rozwierającą się różę. Czerwone paznokcie wbiły się w alabastrową skórę. Z ust dziewczyny wydobyło się ciche westchnienie kuszące narastające podniecenie w mężczyźnie.
Boże... Sama się prosi, pomyślał Naruto gorączkując się. Toczył poważną bitwę w umyśle rozważając przyjemne aspekty zdrady i porównując je z negatywami. Nie wychodziło mu to najlepiej, gdyż podniósł się z krzesła robiąc pierwszy krok w stronę wypiętej dziewczyny. Spojrzał na zegarek uświadamiając sobie, że Hinata wróci za kilka godzin zmęczona po zajęciach i położy się w pościel, w której zamierzał przerżnąć Elesis.
- Proszę! Wyruchaj mnie mocno! Będę piła twoją spermę - mówiła podniecająco brzmiącym głosem.
Naruto zrzucił spodnie i podszedł z nabrzmiałym kutasem do wypitej blondynki. Dziewczyna obróciła się gwałtownie klękając na kolanach. Wzięła sztywnego penisa do ust, a przyjemne uczucie ciepła i podniecenia zalało umysł mężczyzny. Sapał, gdy penis zostawał połykany przez czerwone usta pozostawiające ślad szminki na skórze. Ślina lśniła na obwodzie narządy, który były intensywnie pieszczony. Język Elesis wił się jak wąż drażniąc wrażliwe miejsca.
Nagle blondynka zerwała się przywierając do ust. Wepchnęła głęboko język łaskotają podniebienie mężczyzny, który z trudem łapał powietrze. Oderwała się pozostawiając czerwone ślady szminki jego wargach.
- Wejdź mocno! - rozkazała.
Elesis odwróciła się tyłem podrzucając sukienkę na plecy. Dłonie znów zacisnęły się na jędrnych pośladkach rozwierając je. Mężczyzna potarł wilgotnym kutasem między nimi i poczuł pulsujące mięśnie odbytu w rytmie uderzającego serca. Wszedł zdecydowanym pchnięciem rozrywając ciało sąsiadki. Wrzask dziewczyny odbił się echem od ścian pokoju uderzając z potężną siłą w uszy Naruciaka. Chwycił mocno jędrne biodra przygniatając materiał sukienki i zaczął rytmicznie poruszać biodrami. Zadawał mocne ciosy penetrując płonący tyłeczek. Czuł zaciskające się mięśnie na obwodzie nabrzmiałego członka.
Podniecenie w ciele mężczyzny wzrastało z każdym pchnięciem. Każdy skurcz mięśni powodował powstanie fali rozkoszy przetaczającą się po plecach pozostawiając po sobie gęsią skórkę. Rozkosz zalewała umysł, który miał przed sobą prosty cel: zaspokojenie potrzeb!
Wbił się mocno zaciskając dłonie na biodrach jęczącej blondynki. Czuł przyjemne uczucie rozrywającego pupę członka, które zawładnęło całym ciałem. Skurcz odbytu spotęgował falę rozkoszy, która spowodowała chwilowy bezwład nóg. Napadł całym ciężarem ciała na Elesis, której głowa odskoczyła gwałtownie odrzucając złociste włosy do tyłu. Wrzasnęła głośno wbijając paznokcie w pośladki raniąc delikatną skórę. Kropla krwi zaczęła spływać wzdłuż uda pozostawiając szkarłatny ślad na alabastrowej powierzchni.
- O Boże!
Kobiecy głos napłynął z daleka cucąc obezwładniony podnieceniem umysł mężczyzny. Otworzył przerażony oczy gwałtownie wyrywając członka z odbytu.
W drzwiach pokoju stała Hinata. Upuściła torebkę, która upadła na ziemię z głośnym łoskotem. Drżąca dłoń przysłoniła usta, a do oczy napłynęły łzy. Naruto wyciągnął dłoń do dziewczyny. Odwróciła się z obrzydzeniem na twarzy i zniknęła za drzwiami.
- Cóż, szkoda - odparła Elesis zadowolona przechodząc obok chłopaka. Uśmiechnęła się przelotnie mijając zaskoczoną postać wpatrującą się w drzwi.
Nagle pojawiła się Hinata z dwudziesto-centymetrowym nożem. Błysk stali wyrwał z osłupienia Naruciaka, który zobaczył przerażoną twarz blondynki. Uśmiechała się do niego, ale jej wargi były większe i bardziej czerwone. Uderzył w niego przerażający obraz. Nóż trafił w dziewczynę rozcinając policzki, a dolna szczęka opadła bezwładnie na pierś. Język poruszał się konwulsyjnie rozchlapując cieknące stróżki krwi plamiące białe zęby. Szkarłatna kotara spływała po alabastrowej skórze plamiąc sukienkę. Przerażone oczy wpatrywały się w osłupionego chłopaka. Dłonie dziewczyny powędrowały do opadłej szczęki i musnęły ją palcami.
Hinata uniosła wysoko nóż i wbiła go w kark blondynki jak siekierę. Cienkie ostrze wystawało z smukłej szyi, a głowa opadła na ramię od dziwnym kątem. Oczy wywróciły się ukazując przerażające białka.
Wściekła rudowłosa dziewczyna chwyciła rękojeść wielkiego noża i wyszarpnęła z upadającego ciała. Głośne pacnięcie wypełniło pokój, a krew tworzyła kałużę, w której zanurzały się blond włosy. Hinata dyszała ciężko ściskając w dłoni nóż. Patrzyła morderczym wzrokiem na przerażonego chłopaka, który stał w miejscu, a szkarłatna plama powiększała się i dotknęła jego nagich stóp.
Naruto spojrzał na Hinatę, która oddychała głęboko. W jej oczach dostrzegł szaleństwo mieszające się z mordem. Spojrzała na zaczerwienione ostrze noża i uśmiechnęła się do partnera. Krople krwi ściekały obficie po zaciskających się palcach. Dziewczyna przyjrzała się narzędziu i gwałtownie przekręciła głowę spoglądając na Naruto. Nie miała na sobie żadnej kropli krwi, a obłąkany uśmiech i szaleńczy wyraz oczy wzbudzał przerażenie.
- Nie podoba mi się jak ona na ciebie patrzy - wyszeptała dysząc.
Nóż upadł na podłogę odbijając się, a krople krwi oderwały się od stali i upadły na lodówkę. Dziewczyna podeszła do chłopaka, który stał jak słup soli. Przeszła nad ciałem martwej blondynki, której białka wpatrywały się w ścianę. Stanęła w kałuży krwi przytulając się do ukochanego.
- Nie podobało mi się, jak ona na Ciebie patrzy - wyszeptała wtulając się w tors mężczyzny.
ZAKOŃCZENIE ALTERNATYWNE

0 komentarze: