~*~
Szła przez ulice Tokio .Była rozkojarzona. W jej głowie wciąż był obraz sprzed czterech dni. Kim byli ci ludzie ? Czemu ich zabiła ? I najważniejsze: kim był ten mężczyzna oraz czemu nic nie pamięta ? Wiatr rozwiał jej długie białe włosy. Wyrwała się z zamyśleń i uniosła wzrok. Spojrzała na drzwi do jakiegoś lokalu.
„Poszukujemy pracowników. Wiadomość na miejscu”
Spojrzała na szyld i zaśmiała się pod nosem. Nie zastanawiając się dłużej weszła do środka. Skierowała się do jednej z sal i usiadła przy barze. rozejrzała się dookoła. Wystrój wnętrza oraz striptizerki podpowiadały jej że znajduje się w burdelu. Z zamyśleń wyrwała ją wysoka, ładna blondynka.
- Podać coś ?
- Taaa...można z kierownikiem ?
Barmanka zmierzyła białowłosą wzrokiem po czym poszła po szefa. Po kilku minutach wróciła, a za nią wszedł wysoki, przystojny blondyn. Spojrzał na dziewczynę i uśmiechnął się szelmowsko.
- W czym mogę pani pomóc? - zapytał swoim pociągającym, niskim tonem.
- Ja...w sprawie ogłoszenia... - dziewczyna spojrzała mu w oczy. Zatopiła się chwilę w jego chabrowych tęczówkach i głębokim spojrzeniu. Przygryzła dolną wargę i spojrzała na jego pełne usta. Wydawały się tak miękkie i ponętne, że miała ochotę złożyć na nich pocałunek.
- A więc słucham...Jakie stanowisko panią interesuje ?
- A jakie są ?
- Kelnerka, barmanka,tancerka erotyczna i... - zaśmiał się – kotka.
- Kotka ?
- Kobieta lekkich obyczajów... - zaśmiał się i spojrzał jej w dekolt. Jej piersi były kształtne i kuszące. Po kilku sekundach spojrzał jej ponownie w oczy oczekując odpowiedzi.
- Hmm...trudny wybór..ale...kotka. Kiedy mam się stawić do pracy ? - spytała chłodno patrząc uważnie na twarz swojego nowego szefa. Mimo iż widać na niej zmęczenie uśmiech z niej nie schodził. Jej uwagę przykuły blizny na każdym z policzków. Zmarszczyła brwi zastanawiając się nad ich historią. W pewnym momencie do jej uszu doszło półprzytomne 'halo'. Potrząsnęła delikatnie głową wsłuchując się w słowa wypowiadane przez mężczyznę.
- Jestem Naruto Uzumaki...a ty ?
- Ayumi Kaguya – odpowiedziała szybko przepraszającym tonem. - Więc kiedy mam się stawić do pracy ?
- Hmm...najlepiej jak najszybciej. Może i jest to nowy klub, ale klientów mamy sporo.Bierzesz 30% od każdego klienta plus 40000 jenów miesięcznie .Jakieś pytania ?
- Hmm...ile za usługę ?
- 20000 jenów.
- No dobrze...więc zaczynam dzisiaj... - powiedziała znudzonym głosem i oparła ręce na ladzie barowej. Rozejrzała się raz jeszcze i poprosiła blondynkę o drinka. Po chwili dostała go i zaczęła sączyć przez słomkę. Naruto wyszedł na salę i natychmiast pojawiły się przy nim dwie młode kobiety. Bez zbędnych ceregieli przeszedł z nimi do części hotelowej. Dopiła swojego drinka i zamówiła kolejnego. Obok niej usiadł wysoki mężczyzna. Miał długie brązowe włosy .Mężczyzna się na nią spojrzał i uśmiechnął szelmowsko. Zamówił jakiegoś drinka i spojrzał na nią ponownie.
- Itachi. - wyciągnął do niej rękę. Uchwycił jej dłoń i ucałował jej zewnętrzną stronę.
- Ayumi. - odpowiedziała chłodnym tonem głosu. Zmierzyła go wzrokiem zawieszając go na kilka sekund na kroczu. Koniuszkiem języka oblizała usta i przygryzła dolna wargę. Po chwili wstali i skierowali się do części hotelowej. W korytarzu przylgnęli do siebie i ich usta spotkały się w pocałunku. Itachi przycisnął ja do ściany. Delikatnie dotykał jej szyi i dekoltu. Położył dłoń na jej lewej piersi i ścisnął ją przez co dziewczyna wydała z siebie cichy jęk. Wyjął klucze z kieszeni, a Ayumi objęła go nogami na wysokości bioder. Itachi położył prawą dłoń na jej pośladku a druga na plecach przytrzymując białowłosą. Ich usta nie odrywały się od siebie. Całowali się zachłannie jakby chcieli siebie nawzajem pochłonąć. Mężczyzna otworzył drzwi do swojej sypialni zamykając je za sobą nogą. Położył ją na łóżku i zerwał z niej bluzkę. Zaczął lizać ją po piersiach i lewą ręką sięgnął do jej rozporka oraz zsunął jej spódnicę i majtki. Dziewczyna wygięła się delikatnie i pociągnęła go za włosy. Ściągnęła z niego koszulkę i przesunęła się tak że siedziała na nim okrakiem. Nachyliła się nad nim i zaczęła drażnić językiem jego sutki. Czuła jak jego męskość stwardniała i uniosła się.Kącikiem ust się uśmiechnęła i rozpięła jego pasek oraz spodnie. Wyprostowała się i wyjęła z bokserek jego męskość.Usiadła na nim tak że w nią wszedł. Jęknęli cicho. Białowłosa zaczęła poruszać biodrami unosząc się i opadając delikatnie.Czuli coraz większe podniecenie. Ayumi ponownie się nad nim nachyliła i zaczęła ssać jego dolną wargę. Po krótkiej chwili przygryzła ją i przygryzła ciągnąc do siebie. Itachi rozpiął jej biustonosz, a ona się wyprostowała ściągając go z siebie.Jego oczom ukazały się jej piękne i kształtne piersi. Poruszała biodrami coraz szybciej. Pojękiwali coraz głośniej. Ich oddechy stawały się płytsze i nierównomierne. Dłonie oparła na jego torsie i wbiła mu delikatnie paznokcie. Czuli swoje podniecenie nawzajem. Mężczyzna położył dłonie na jej piersiach i ścisnął je. Dziewczyna wydobyła z siebie głuchy jęk rozkoszy. Odchyliła się delikatnie do tyłu, aby czuć go bardziej w sobie. Wbiła mocniej paznokcie i przygryzła swoją dolną wargę. Itachi natomiast ścisnął mocniej jej piersi. Oboje doszli w tym samym momencie. Tak bardzo tego potrzebowali. Ayumi nachyliła się i musnęła jego ucho. Zeszła z niego i położyła się obok Itachiego. Spojrzała jeszcze raz na jego umięśniony tors i zaczęła się ubierać. Ciemnowłosy usiadł i wyjął z szuflady portfel. Dał jej 20000 jenów, po czym Mikashi wyszła. Przeszła na salę ze striptizem i się rozejrzała. Na jej szczęście Uzumaki siedział na kanapie z kilkoma dziewczynami. Przysiadła się do nich i dała Naruto pieniądze. Przeliczył je i dał jej 6000 jenów. Ayumi schowała je w biustonosz i napiła się jego szkockiej. Odstawiła szklankę i się uśmiechnęła. Blondyn odwzajemnił uśmiech i wypił do końca swój alkohol.
- Grzeczna dziewczynka –rzekł po chwili pochylając się do białowłosej. Musnął jej szyję po czym wrócił do zabaw ze swoimi dziewczynkami. Ayumi wstała i poszła usiąść na krześle przy barze.
~by Ayumi Kaguya

Nic nie pamięta a jednak wie że zabiła kilka osób;] poza tym super poczatek tak mnie zniechęcił że nawet nie wiem czy czytać to dalej xd haha i tak wiem hejtuje i jestem dumny z tego xD Gdyby nie ta wzmianka z horroru co ni chuja nie pasuje to byłoby nawet całkiem fajnie;p
OdpowiedzUsuńBo to był ciąg dalszy poprzedniego op. z mojego bloga ; D A nie chciało mi się już tego poprawiać ; P
OdpowiedzUsuńI znowu się... pieprzą=='
OdpowiedzUsuńPrzepraszam za wyrażenie xD
No, ale... to do siebie nie pasuje! ><'
Najpierw to, że nic nie pamięta (to było ciekawe, noo), potem ta praca(może być xD), a potem... się pieprzą x.x'
I początek mi przypomina "takie coś" jakby coś do siebie czuli... Serio, nie pasuje no, potem jest lepiej, bo: robią "to", daje jej kase, ta wychodzi, ale to na korytarzu mi nijak nie pasuje '-'
a może to ja jestem jakas dziwna? (a nie, to to ja wiem, że tak Oo')
Ale i tak mi nie pasuje to początkowe uczucie >>'
Ni w... nie pasuje!
Hinata nie hejtuj haha dziewczyna sie starała xD
OdpowiedzUsuńI chyba o to chodzi w tych opowiadaniach żeby się "pieprzyli" ;p
Starała? ; D
OdpowiedzUsuńA no okej, niech będzie, że się starałam x D
I ten...znajdę Was i poćwiartuję ; D Wiecie jak mi teraz przykro? Siedzę w koncie i płaczę ! ; D
A ten...jakie uczucie? o.O
Te opowiadania są fajne dajcie więcej!
OdpowiedzUsuń