-Słucham.? -powiedziała zaspanym głosem dziewczyna.
-Kajteek, ty własnej siostry nie poznajesz.? – powiedział głos w słuchawce.
- Kasumi? – powiedziała już lekko rozbudzona.
-
No a kto inny! Wstawaj ale to już! Dowiedziałam się że przyjechałaś!
Wybacz że wcześniej nie zadzwoniłam ale miałam trochę roboty za barem w
Localu ^-^
- Rozumiem… – dziewczyna ziewnęła.
- No, na co czekasz Lisiczko? Wyrywaj do mnie… A właśnie, gdzie ty generalnie śpisz…?
-J-ja.? Mam apartament zaraz obok Naruto..-powiedziała poprawiając łóżko.
-I ja o tym nic nie wiem.? – krzyknęła do słuchawki. – Już ja mu Sajgon zrobię..! – dodała Kasumi i rozłączyła się..
-Jak
wolisz. – szepnęła do siebie czerwonowłosa i weszła do łazienki.
Spojrzała w lustro, umyła twarz, spięła swoje długie włosy w kucyk i
przeszła do garderoby, gdzie wybrała seksowny top i szorty.
Kasumi
gdy ona się ubierała właśnie do niej szła z Lokalowego Baru. Weszła po
cichu do jej pokoju i klapła sobie na podłodze po turecku. Obserwowała
ją uważnie swoimi niebieskimi tęczówkami w których można było dostrzec
tęsknotę do siostry. Patrzała jak ta się ubiera nie wiedząc o jej
obecności. W końcu podeszła do niej.
- Bu! – powiedziała jej do ucha.
Kayako aż podskoczyła tak się wystraszyła. Odwróciła się i mocno przytuliła siostrę do siebie.
-Jak ja cię dawno nie widziałam onii-chan. – powiedziała jej do ucha.
-Ja
też. – wtuliła się mocniej w siostrę, bawiąc się jej kucykiem. Wstała i
trzymając ją za rękę wyciągnęła z pokoju. Dziewczyna spojrzała na nią.
Przyjrzała
się blondynce i dostrzegła że się ciut zmieniła przez te 5 lat.
Urosły jej piersi, ale nie były olbrzymie, były w sam raz. Z nosa
zniknął plaster z którym ciągle chodziła, a na twarzy nie było widać już
żadnych blizn po bójkach z chłopakami, prócz tych które miała razem z
Naruto od urodzenia na policzkach. Zauważyła też, że nadal nie jest
umalowana co ją zdziwiło, iż ona sama lubi się malować. Wyjątek
stanowiły usta Kasumi które były pomalowane błyszczykiem. Czerwonowłosa
przejechała po nich palcem i oblizała go.
- Brzoskwiniowy… Smaczny…
-Ummm..
– zarumieniła się Kasumi nie wiedząc co odpowiedzieć. Dziewczyny zeszły
do głównej sali, gdzie na dole czekał juz na nie Naruto. Chłopak
spojrzał na siostry. Kayako miała na sobie seksowny i obcisły strój
sekretarki, który ukazywał jak duże są piersi
dziewczyny. Strój Kasumi również był obcisły ale był to już uniform barmanki. Podeszły do blondyna i usiadły obok niego.
- Naruto… Jesteś najgorszym bratem na świecie! – zbulwersowała się Kasumi.
- Ale o co ci chodzi? – powiedział niewzruszony zachowaniem bliźniaczej siostry.
- Nie powiedziałeś że Kayako przyjechała. >.< Jesteś zUUy!
- Kasumi… – szepnęła Kayako.
- Och… Już się uspokajam… – uśmiechnęła się szeroko blondynka. – Idę za bar >.> moja zmiana…
Kasumi podeszła do baru i przeskoczyła przez ladę po czym znalazła się po drugiej stronie.
- Eh… -.- Mówiłem jej by tak nie przechodziła -.-
- Dobrze wiesz, że możesz jej mówić a ona i tak zrobi swoje ^-^
- Racja… Kasumi słucha tylko ciebie >.> To jest niesprawiedliwe >.>
-Mnie tego nie musisz mówisz… Ale sam dobrze o tym wiesz. Gdybyś
traktował ją jak powinieneś to by tak nie było. A i tak jesteśmy ze sobą
bardzo związane. – powiedziała czerwonowłosa.
-Wiem o tym. –
powiedział chłopak i nalał siostrze szkockiej. Kayako upiła łyk i
odstawiła szklankę, po chwili spojrzała w kierunku Kasumi. Dziewczyna
sprawnie nalewała i przygotowywała kolejne drinki.
-Widze, że ta
robota naprawdę jej odpowiada. – powiedziała rozbawiona Kayako
obserwując swoją siostrę. Naruto zbliżył się i położył dłoń na udzie
Czerwonowłosej.
-Na to wychodzi. – powiedział i przejechał swoją dłonią po udzie dziewczyny coraz wyżej.
- Nie kochany… Dzisiaj jestem tylko Kasumi… – uśmiechnęła się i ucałowała jego policzek.
- A mówią ze to ja jestem okrutny -.-
Dziewczyna podeszła do baru i wzięła kosmyk włosów z jednego blond kucyka Kasumi. Ta gwałtownie się obróciła.
- Kayako! Przestraszyłaś mnie!
- Przepraszam… – uśmiechnęła się i usiadła na jednym z krzeseł.
- Chcesz coś do picia? – zapytała.
- Poproszę jakiegoś drinka z palemką…
- Tak jest ^-^
Blondynka
obróciła się a jej kucyki rozwiały się przyjemnie pod wpływem fizyki.
Stojąc tyłem do siostry Kasumi przygotowywała jej drink owocowy z
palemką. Gdy skończyła podała jej go.
- Na zdrowie… – barmanka uśmiechnęła się szeroko.
- Dziękuję…
Czerwonowłosa
upiła łyka z literatki w której znajdował się jej drink. Dostrzegła, że
jej siostra cały czas obserwuje dwóch raperów którzy właśnie
występowali na scenie.
- Kasumi-chan?
-Tak.? – odezwała się blondynka, nadal obserwując dwóch raperów.
-Kto to jest.? – odezwała się swym na co dzień cichym i melodyjnym głosem. Nikt nie wiedział, że Kayako ma prawdziwy dar.
-Tamten
brunet, ten wyższy to Ryuu Tsuji, natomiast ten obok niego to eL. –
odpowiedziała Kasumi. Od zawsze fascynowała ją muzyka. Kayako odeszła od
barku podeszła do chłopaków stojących za konsolą. Nagle po całej sali
rozszedł się wręcz anielski głos, a oczy wszystkich były skierowane na
Kayako. Naruto wstał i podszedł do swej bliźniaczej siostry.
-Wiedziałaś, że ona ma takli talent.? – spytał chłopak obserwując raz Kasumi a raz raz swoją drugą siostrę.
-Nie, pierwszy raz ją słyszę. – odpowiedziała Kasumi, która jak zaczarowana wpatrywała się w swoją czerwonowłosą siostrę.
Dziewczyna roześmiała się serdecznie.
- Teraz mam trzy ważne osoby dla siebie na scenie…
Blondynka obsługiwała dalej klientów wsłuchując się w piękny głos siostry przez co pomyliła niektóre z trunków.
- Kasumi! Skup się… – powiedział poważny Naruto
- Kiedy ja nie mogę…
Przy
barze zrobiło się mniej ludzi… Wszyscy słuchali Kayako jak
zahipnotyzowani. Czerwonowłosa zeszła ze sceny a cały local przepełnił
się oklaskami.
Koniec części pierwszej.
By bliźniaczki Uzumaki ; Kayako & Kasumi.

0 komentarze: